AdAstra
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej." A.Einstein.
4 obserwujących
16 notek
6634 odsłony
  276   0

Baczyński - wielka postać polskiej literatury. W stulecie urodzin

Krzysztof Baczyński to dla naszej kultury postać wyjątkowa. Wyjątkowa, a zarazem zagadkowa. Zagadkowa ze względu na mistrzostwo, które osiągnął w wieku lat 20-tu, a które innym poetom zajmuje lat kilkadziesiąt.

Jako kompozytor piszący muzykę do jego wierszy wraz z ich wykonawczynią – panią Barbarą Figurniak chcieliśmy zmierzyć się z tajemnicą Krzysztofa. Aby wiernie oddać słowa poety i uczucia im towarzyszące, staraliśmy się również poznać epokę w której przyszło mu żyć i zobaczyć miejsca, w których tworzył.

Ponieważ w biografii Baczyńskiego brakowało wielu szczegółów dotyczących jego pobytu w Dalmacji na wyspie Solta w latach 1937/38, w czerwcu 2013 r. zdecydowaliśmy się na coś w rodzaju "dziennikarskiego śledztwa" i wyruszyliśmy na Soltę. Wspomnienie koleżanki Krzysia - Anny Zielińskiej mówi o ich wspólnym pobycie w Zatoce Siedmiu Kaszteli i o państwie Bartelmusów, u których przebywała polska młodzież na wakacjach.

Jak się okazało na miejscu, nie było tu żadnej Zatoki Siedmiu Kaszteli, natomiast nasza wyprawa przyniosła o wiele większe owoce, niż oczekiwaliśmy. Czas wakacji młodego poety w Dalmacji był dla nas bardzo ważny.16 i 17 lat to z reguły burzliwy okres w życiu każdego młodego człowieka. Wtedy kształtuje się jego osobowość, często przeżywa pierwszą, młodzieńczą miłość. Nie inaczej było z Krzysztofem.

Po przybyciu na wyspę zrozumiałem, jak pobyt na niej wywarł wpływ na jego całą twórczość. Fantastyczne obrazy przyrody, kolory morza, przywoływane zwierzęta, obecne w jego wierszach, miały początek tu, na Solcie. Analizując poezję Baczyńskiego, gdzie pochylałem się się nad każdym jego słowem, zrozumiałem, skąd w wyobraźni młodego poety znalazły się fantastyczne opisy przyrody. 

Dzięki gościnności i otwartości mieszkańców wyspy odkryliśmy jednak coś znacznie więcej. Artysta i dokumentalista wyspy - Dinko Sule udostępnił nam nam artykuł Zivana Bezica o obecności Polaków na Solcie w latach 20 i 30-tych ubiegłego wieku.

W artykule powtórzyło się nazwisko "Bartelmus", wspomniane przez koleżankę Krzysztofa. Jak się okazało, państwo Bartelmusowie w latach 30-tych XX w. odbudowali starą, zabytkową willę z XV w, przeznaczając ją na dom wypoczynkowy dla turystów z Polski. Zbudowali również mały kościółek obok willi, oraz sprowadzili z Wilna kopię obrazu Matki Boskiej Ostrobramskiej. Po wybuchu wojny przekazali cały swój majątek Chorwatom.

Kiedy stanęliśmy przed dawnym domem Bartelmusów w miejscowości Necujam, ogarnęło nas głębokie wzruszenie. Okazało się, że z tym domem związana jest jeszcze dodatkowa historia. W domu, który został odbudowany przez Bartelmusów, ojciec poezji chorwackiej - Marco Marulić stworzył w XV wieku swoje największe dzieło - poemat "Judyta". Dzięki temu willa jako obiekt szczególnie chroniony, ocalała do dziś.

Można powiedzieć, że wielki poeta chorwacki w zadziwiający sposób podał rękę młodszemu o 500 lat wielkiemu poecie polskiemu.

Na wyspie natrafiliśmy jeszcze na inne ważne pamiątki po Polakach z okresu przedwojennego : tablicę ku czci Piłsudskiego, ulicę Józefa Bartelmusa, Dom Polski w Rogacu, kościółek w Necujam, chorągiew obrazującą przyjaźń polsko-jugoslowiańską należącą do orkiestry Olinta, którą prowadziła Polka Władysława Nazarewska i wspomnianą kopię obrazu Matki Ostrobramskiej z Wilna. Jak się okazało, w latach 20-tych Polacy założyli polsko-jugosłowiańskie towarzystwo, rozpoczynając tym samym turystykę do Jugosławii, zakupili działki na wyspie oraz zamierzali tu założyć polski uniwersytet (plany te niestety przerwała wojna). Wg relacji zamieszczonej w „Ilustrowanej Republice” z 16-tego stycznia 1933r podczas uroczystość odsłonięcia tablicy Piłsudskiego na Solcie „obrzymie tłumy ludności wznosiły entuzjastyczne okrzyki na cześć Polski i marszałka Józefa Piłsudskiego”

Młody Krzysztof nazwał Soltę "wyspą szczęścia". Wszak tu przeżył swoją pierwszą miłość do Anny Żelazny. Tu przeżył ostatnie szczęśliwe miesiące przed wybuchem wojny. Ale Soltę równie dobrze można by nazwać "wyspą poetów". Tu również tworzyli Marko Marulic i Vesna Parun. Tu nadal pisze wiersze współczesny poeta Dinko Sule.

Pobyt na wyspie zaowocował napisaniem przeze mnie ponad 40-tu utworów do poezji Krzysztofa Kamila oraz rozpoczęciem przez nas cyklu przeszło 50-ciu koncertów dla publiczności w całej Polsce, oraz Słowenii, Chorwacji i Austrii. Koncerty w większości opłacane były z naszych prywatnych oszczędności. Szczególną wagę przywiązywaliśmy do występów dla młodzieży w liceach i gimnazjach.

Zivan Bezic nazywając nas o braćmi Polakami kończy swój artykuł słowami:

„Dom Polski jednak istnieje nadal, cały w swoim pierwotnym kształcie, jeszcze z czasów Marulicia, a w jego sąsiedztwie lśni biały kościół Matki Boskiej Ostrobramskiej. Wciąż wyczekują swoich niezapomnianych Polaków.”

6-tego czerwca 2015 roku naszym wspólnym staraniem, władz Amasady RP w Zagrzebiu i Towarzystwa Polonez doprowadziliśmy do postawienia i odsłonięcia na Solcie pamiątkowego kamienia z tablicą poświęconą Baczyńskiemu. Uroczystość połączona została z odczytaniem jego wierszy przetłumaczonych na chorwacki, odczytaniem posłania Wiesława Budzyńskiego, oraz naszym koncertem. Naszym marzeniem jest, aby Solta przez wzgląd na naszą wspólną przeszłość była miejscem wymiany kulturalnej i przyjaźni pomiędzy Chorwatami i Polakami. W tym zakresie Solta może zawsze na nas liczyć. Daliśmy już temu wyraz, publikując szereg artykułów o wyspie, zachęcających do odwiedzenia tego pięknego miejsca i poznania serdeczności jej mieszkańców.

I tu chciałbym wystąpić z apelem do władz państwowych (o ile ktoś z władz przeczyta tą notkę) o kultywację pamięci wielkiego Poety w Chorwacji. Jak się okazuje, potrzebne są rozmowy na szczeblu MSZ z władzami chorwackimi, aby można było postawić w porcie w Rogacu oraz przy domu w którym przebywał, tablice informacyjne o samym Poecie, ale też o Polakach, którzy tam budowali skrawek swojej Ojczyzny. Aktualnie polscy turyści wypoczywający na Solcie i kąpiący się w zatoce niedaleko tablicy nic nie wiedzą o roli Polaków w życiu wyspy i o pobycie tam Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Więcej na stronie :

https://www.baczynski-piesni.pl/


image
Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura