Jan Herman Jan Herman
33
BLOG

Pamięć i Konstytucja

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 0
Tak mogłoby być zawsze. Niedziela 1 sierpnia 2010 przebiegła w mediach – większości – spokojnie i bez adrenaliny, jeśli nie liczyć polskich sukcesów w Barcelonie. Co prawda, zdarzało się mnóstwo rzeczy niemiłych, nieprzyjemnych, okropnych i niegodnych oraz dramatycznych: jakiś lekarz popełnił pomyłkę przy stole operacyjnym, ktoś został okradziony, ludzie ginęli na drogach, ktoś złamał rękę, a ktoś dał się naciągnąć na kosztowne sms-y, liczba szarych kłamstewek i drobnych podłości jak zwykle była wczoraj imponująca. Te sprawy jednak miały w mediach swoje właściwe, drugorzędne miejsce. W Polsce był to dzień Pamięci. Oczywiście, nie bylibyśmy sobą, gdybyśmy nie spierali się co do sensu ofiary’44. Ale – jeśli do kogoś cokolwiek dotarło – refleksja o Powstaniu Warszawskim była taka, że po raz kolejny w Historii – i nie po raz ostatni – Polacy dali wtedy wyraz swojej niezgodzie na obce panowanie w naszym własnym domu. Na obcy dyktat. Kto to słyszał, żeby ktoś właził niespodziewanie do mojego domu i rozkazywał, co i kiedy mam robić, ile czego jeść, komu okazywać szacunek, czego zaś nie wolno mi śpiewać, a nawet myśleć? I jeszcze taki „gość” rozpala mi na środku gościnnego pokoju ognisko nienawiści (getto) i zbrodni (Auschwitz)! Kontrybucjami wyżera mi wszystko z lodówki, uprowadza domowników, ogólnie traktuje jak pod-człowieka! Jak zwykle, polskie ambicyjki personalne i intrygi polityczne spowodowały, że pod względem efektu Powstanie okazało się nijakie. Zresztą, tu też są różne zdania. Nie różnimy się tylko co do jednego: mamy swój charakter, a nawet charakterek, nosimy dumnie swoje imię, nie damy sobie w kaszę dmuchać, zdolni jesteśmy do wysiłków ponad siły. Konstytucja jest dokumentem najwyższego zaufania. Według niej się orientujemy i do niej odwołujemy. Zawiera owa Ustawa mnóstwo regulacji o charakterze techniczno-ustrojowym. Zawiera też Preambułę-Inwokację. W Konstytucji nie znajdujemy wprost odzwierciedlenia tego, co leżało u podstaw większości zrywów patriotycznych oraz inicjatyw solidarnościowych: Wolność Nasza i Wasza jest dobrem najwyższym spośród dóbr duchowych i moralnych. Sumienie Obywatela nie dopuszcza zniewolenia – ani oni nas, ani my ich – nie dopuszcza też agresji, zbrodni wobec „swoich” i „obcych”, okupacji, drenażu, wojen z pobudek ekonomicznych albo z nienawiści, zresztą, żadnych wojen najlepiej. Bo taki jest sens zrywu powstańczego – moim zdaniem. Nie udaje się „sprzedać” Powstania jako dzielnej partyzantki przeciw hitlerowcom, bo młodzież natychmiast „przetwarza” to sobie na grę komputerową, hitleryzm, II wojna, zakręcone interesy Mocarstw – to materiał wirtualny, odległy jak Powstanie Spartakusa. Zawrzyjmy w Konstytucji Pamięć. Wtedy zapis, że Polska (RP) jest demokratycznym państwem prawa – będzie miał sens większy, a i nauczał będzie więcej.
Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka