Jan Herman Jan Herman
151
BLOG

Ave juve politicum

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 6

 

 

Takie będą Rzeczypospolite

jakie ich młodzieży chowanie

/kanclerz Jan Zamoyski

cytat z aktu fundacyjnego

 Akademii Zamojskiej/

 

 

Wracam z wydarzenia polityczno-kulturalno-artystyczno-dyplomatycznego. Nie dorobiłem się kierowcy z limuzyną, więc jadę tramwajem.

Jadę nie tylko ja. Obok dwóch młokosów – w wieku studenckim – wraca z jakiejś rozmowy ze świeżo upieczonym posłem, która to rozmowa wielkie w nich wyzwoliła nadzieje, zatem nie mogą się powstrzymać od bujnych planów na najbliższą przyszłość. Wyrażają się o nim po imieniu, widocznie taka była formuła tamtej narady. Imię będzie poniżej zmienione.

- myślę, że Zbigniewowi trzeba coś takiego podsunąć, żeby nas ostatecznie wpisał na listę społecznych asystentów!

- a co to daje?

- bo wtedy chodzisz po Sejmie jak po włościach i dajesz się zauważyć!

- najpierw nas musi Zbigniew zainstalować…

- no, ilu nas jest? Na tych kilkanaście osób jesteśmy najlepsi!

- skąd wiesz?

- bo tamci są nim zachwyceni, nie rozumieją o co chodzi!

- a jak się uda, to co?

- trzeba tak zrobić, abyśmy kierowali tym zespołem, wtedy się dobierze ludzi…

- Olę byśmy wzięli, dobra jest…

- zbyt dobra, ona by Zbyszkowi za bardzo pasowała!

- to co?

- najpierw on musi nam powiedzieć „to już wiecie wszystko, zostawiam was, róbcie”!

- i wtedy Olę?

- właśnie! Wtedy już nas nie przeskoczy!

- no, a na co złapiemy Zbigniewa?

- czytałeś jego bloga? Znajdzie się jakiś temat…

- jasne, coś na czym mu zależy…

Trwała ta rozmowa z 10 minut. Panowie studenci – nie będąc pod żadnym wpływem chemikaliów, roślin albo trunków – na chłodno snuli swoje, mając w nosie zarówno samego posła, jak też racje wyższe parlamentarne. Mieli na oku swoje sejmowe szanse u boku kogoś, kogo wmanipulują w zaufanie, po czym będą sobie w roli kierowników budować zespół mający za nich wykonywać robotę. Nie dopuszczą do interesu osoby lepszej od nich, zanim nie zmonopolizują swojej pozycji.

Wyszedłem z tramwaju zbudowany.

Rośnie nam nasza przyszłość…!

 

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka