Szczęśliwy to kraj, w którym posłowie tuż po wyborach mają jeden wspólny dla wszystkich problem do rozwiązania, jeszcze przed zaprzysiężeniem-ślubowaniem.
Jest to walka o przyznanie tych a nie innych pomieszczeń poszczególnym klubom poselskim.
A może to jest jednak nieszczęście?
/chyba nie muszę wyjaśniać, że chodzi o Ryszarda Kalisza rejtanowską obronę przed eksmisją SLD z dotychczasowych pomieszczeń/



Komentarze
Pokaż komentarze (1)