Jan Herman Jan Herman
101
BLOG

Idea, wspólnota, organizacja

Jan Herman Jan Herman Polityka Obserwuj notkę 0

Kiedy się czyta tych najbardziej światłych (a zdarza się słuchać na żywo) – to widać jasno: człowiekiem powodują idee, pomysły, koncepcje, plany, opisy, interpretacje. One są dla człowieka „środkiem odurzającym”, pod wpływem którego czyni on rozmaitości. Czynienie zaś wszelkie najlepiej wychodzi, kiedy jest kolektywne, wspólne, zbiorowe, społeczne, grupowe. I po to człowiek ima się rozmaitej organizacji, zaprowadza reguły i prawa, ustanawia normy i standardy, rozkłady i grafiki działań, jednym słowem: doskonali kooperację.

I byłoby to wszystko piękne, dobre, mądre, prawdziwe i sprawiedliwe – gdyby w człowieku nie było skłonności do odwracania porządku rzeczy: zwykliśmy dawać pierwszeństwo organizacji, przynależności, polityce, jakby od tego wszystko zależało. Wtedy, cyzelując sztukę zarządzania i sztukę prawniczą,  zaniedbujemy życie wspólnotowe, a idee wykuwamy doraźnie i naprędce, podporządkowując je bieżącym działaniom organizacyjnym, strukturom społecznym. Nawet kościoły, ruchy religijne oddają się tej bezbożnej praktyce.

Czyż można się dziwić, że…

 

 

Jan Herman
O mnie Jan Herman

...jaki jestem - nie powiem, ale poczytaj blog... Więcej o mnie znajdziesz w książce Wł. Pawluczuka "Judasz" (autor mnie nie zna, ale trafił w sedno). O czym jest ta książka? O zmaganiu się człowieka z własnym losem, wiecznością, z Panem Bogiem. O miłości, zdradzie, rozpaczy i ukojeniu. Saszka, prosty chłopak z białoruskiej wioski, po rewolucyjnej zawierusze, podczas której doświadczył wszystkiego, wraca w rodzinne strony i próbuje żyć tak jak inni. Ale kiedy spotyka samozwańczego proroka Ilię, staje się jego najwierniejszym uczniem i apostołem... Opowieść o ludzkich głodach - seksualnym i religijnym - o związkach erotyki i polityki, o tłumionej naszej prawdziwej naturze, o nieortodoksyjnej, gnostyckiej i prawosławnej religijności, tajemnicy i manipulacji wreszcie.................................................... UWAGA: ktokolwiek oczekuje, że będę pisał koniecznie o sprawach, które są "na tapecie" i konkurował na tym polu ze znawcami wszystkiego - ten zabłądził. Piszę bowiem dużo, ale o tym najczęściej, co pod skorupą się dzieje, a widać będzie za czas jakiś.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka