5 obserwujących
52 notki
17k odsłon
  686   0

Wielkość i upadek brytyjskiego konserwatyzmu

Istotą doskonałości konstytucji angielskiej nie są jej instytucje, lecz stan faktyczny, że naród angielski – wspaniałym instynktem państwowym powodowany – dzieli się tylko na dwie partie. Ta która osiągnęła większość – rządzi, a ta która jest w mniejszości – krytykuje...

Konserwatyzm brytyjski jest zjawiskiem złożonym. Na jego kształt wpłynęli zarówno prekursorzy tego kierunku, czyli Torysi, jak i przedstawiciele nowych warstw społecznych, początkowo skupionych w Partii Liberalnej. Konserwatyzm to nie tylko Partia Konserwatywna, to właściwie rozbudowany system, w którym partia jest tylko jednym z elementów. Tak więc pod pojęciem konserwatyzmu należy rozumieć całą strukturę polityczną, ekonomiczną i społeczną, ale także religię. W sumie jest to zespół cech kulturowych, pewnych regularności zachować i myślenia, od których często nie jest także wolny Anglik będący członkiem Partii Pracy.

Program polityczny Margaret Thatcher niewiele różnił się od programu konserwatystów zaprezentowanego przez Winstona Churchilla w 1946 roku. Powiedział on wtedy:

„Nasze główne cele to: Stać na straży religii chrześcijańskiej i odpierać wszelkie ataki przeciwko niej. Bronić naszej monarchicznej i parlamentarnej konstytucji. Zapewnić właściwe bezpieczeństwo przeciw zewnętrznej agresji. Stać na straży prawa i porządku – bezstronnego i sprawiedliwego wymiaru sprawiedliwości, wolnego od wszelkich nacisków. Odzyskać mocny system finansowy i dokładną kontrolę narodowych dochodów oraz wydatków. Bronić i rozwijać nasz handel imperialny. Popierać wszelkie przedsięwzięcia mające na celu polepszenie zdrowia i warunków socjalnych ludności. Popierać jako generalną zasadę wszelkie wolne przedsięwzięcia oraz występować przeciwko upaństwowieniu handlu i przemysłu.”

Margaret Thatcher wygłaszała swoje przemówienia w podobnym duchu, co jeszcze długo potwierdzało tezę, że konserwatyzm jest pewnego rodzaju fenomenem politycznym, który cechuje niezwykła trwałość.

Konserwatywna subkultura brytyjska ukształtowana została w XIX wielu, głównie podczas długiego panowania królowej Wiktorii. Zmieniały się rządy, przychodziły na świat nowe pokolenia, a królowa Wiktoria stale panowała. Był to stosunkowo spokojny okres i to zarówno w polityce jak i gospodarce. Wtedy jeszcze nad Imperium Brytyjskim nigdy nie zachodziło słońce. Osobiste poglądy dobrotliwej królowej miały ogromny wpływ na kształtowanie i chęć zachowania konserwatywnych postaw. Praktycznie ta „wiktoriańska” epoka trwała do 1914 roku, ale jej skutki odbijały się echem jeszcze przez cały XX wiek.

Niewątpliwie, światopogląd tego społeczeństwa kształtowało wiele czynników. Jednym z ważniejszych jest na pewno szkolnictwo. Kształt jaki otrzymało w epoce wiktoriańskiej przetrwał bowiem bez większych zmian aż do roku 1944, to jest do tzw. Aktu Edukacyjnego i utworzenia pierwszego w historii Zjednoczonego Królestwa Ministerstwa Wychowania. Do tego czasu państwo kontrolowało nauczanie w minimalnym stopniu, pozostawiając swobodę działania społeczeństwu i kościołowi. Polityka rządu nadal jednak sprowadzała się do wydawania ustaw o charakterze ogólnym, pozostawiając ich wykonanie czynnikom lokalnym, a przede wszystkim samorządowym. Szkoła angielska jest niewątpliwie tworem społeczeństwa i taką chciała pozostać. Wszystkie zaś dotychczasowe rządy szanowały te tendencje.

Szczególnie ważnym instrumentem wychowawczym były (i w znacznym stopniu są nadal) angielskie public schools, będące niczym innym jak prywatnymi szkołami średnimi o wybitnie elitarnym charakterze. W tych placówkach chodziło nie tylko o nauczanie, lecz także kształcenie charakteru. Ideałem wychowawczym był początkowo „chrześcijanin”, później „chrześcijanin-gentleman” i stąd ogromna rola kaplicy jako centrum życia duchowego młodzieży. Public school wychowywało bowiem nie tylko na lekcjach, lecz także poprzez organizację życia pozaszkolnego, dającego poczucie wspólnoty. Wellington powiedział kiedyś, że bitwa pod Waterloo została wygrana już wcześniej na boisku szkolnym w Eton.

Interesujący jest wykaz ilustrujący w jakim stopniu absolwenci public schools reprezentowani byli w parlamencie w latach 1918-1936. Okazuje się, że w Partii Konserwatywnej zasiadało w tym czasie 1000 posłów, z których 650 było absolwentami właśnie tych szkół. W Partii Liberalnej na 350 posłów takie szkoły ukończyło już tylko 100 posłów, a w Partii Pracy na 450 tylko 50 ukończyło public school.

W powojennym gabinecie Churchilla-Edena, w 1954 roku z 18 członków gabinetu połowa ukończyła Eton. Natomiast z łącznej liczby 80 ministrów i wiceministrów 64, czyli 80% było absolwentami public schools, a tylko 16, czyli 20%, innych szkół. Zestawienie to pokazuje jak wielką rolę w przygotowaniu kadr rządzących odgrywały te placówki wychowawcze.

Inną instytucją mającą silny wpływ na kształtowanie poglądów społeczeństwa była w XIX i XX wieku armia. Do roku 1870 armią brytyjską dowodzili w większości ludzie mogący sobie pozwolić na kupno stopnia oficerskiego. Dopiero liberalny gabinet Williama Gladstone’a zniósł system kupowania stopni oficerskich. Umożliwiło to awanse wszystkim, niezależnie od stopnia zamożności. Wprowadzono także system krótkotrwałej służby wojskowej. Po wojnie burskiej zmieniono dotychczasowe umundurowanie – tradycyjne czerwone kurtki – na mundury koloru khaki. Wbrew pozorom było to niezwykle ważną reformą – częściowo psychologiczną, ale przede wszystkim chroniącą lepiej żołnierzy na polu walki. W latach 1906-1912 utworzono korpus ekspedycyjny (British Expeditionary Force) i armię terytorialną (Territorial Army), co było wynikiem doświadczeń wyniesionych zarówno z wojen napoleońskich, wojny krymskiej jak i wojen burskich. Kolejne reformy przeprowadzono już w obliczu wojen światowych. Mimo tych niewątpliwych zmian armia nadal była jednym z filarów tradycji. Marszałek Montgomery tak pisał:

Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura