Czas na debiut.
Ostatnio sporo rzeczy się w Polsce jak i w mojej działalności publicznej wydarzyło (tak, tak nie wszyscy sobie zdajecie sprawę ale pisarstwo na forach i salonach to działalność publiczna) więc debiutuję by opisać. Sa to dwa fakta straszliwe
1. "sukces" Kaczoren w UE
2. służba zdrowia a mde017 a Nicpoń.
Część drugą chwilowo opuszczę bom ostatni dał głos w sporze poczekam na Nicponia i przeniosę tutaj gdyż a) zmęczonym sięgać tak głeboko w historię Nicponia - mi mniej wpisów się przydarzy więc łatwiejbędzie dyskutować b) może się uda odświeżając temat kogoś nowego wciągnąć kto naświetli nową stronę sprawy.
Część pierwsza natomiast w tym wpisie poruszona być musi.
Kaczoren zgodzili się na powstanie superpaństwa europejskiego.
Kaczoren zgodzili się na słabo korzystny głos Polski jako stanu w tym regionie ( W USA według moich pierwszych szacunków siła stanów słabszych jest większa według moich pierwszych szacunków, ale mogę się mylić zarówno politycznie jak i matematycznie jak nikt nie zrobi takiej analizy do do końca wakacji obiecuję takową zrobić)
Kaczoren i tak poprawili to co zrobili Kwasińscy, którzy oddali Niceę za darmo i gdyby nie społeczeństwa to już byśmy mieli USSE
Więc gotów jestem godzić dwa stronnictwa na salonie - stronnictwo porażki Kaczoren w Brukseli i zwycięstwa Kaczoren w Brukseli.
Sukces - tak Kwaśniewski bez wątpienia sprzedałby nas taniej
Porażka - Kaczoren jednak sprzedał, coś tam dostał ale sprzedał.
Pozdrawiam i odpalam 6 browara dziś ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (6)