W chwili obecnej trwa przesłuchanie Pana Premiera Donalda Tuska. Przysłuchuje się temu z uwagą. Staram się śledzić procedowanie tej komisji śledczej od początku. Przeanalizujmy całą sprawę od początku, skupiając sie na najważniejszych jej aspektach. O co chodzi? W trakcie wykonywania rutynowych działań operacyjnych CBA wpada na trop próby "nielegalnego" wpływania osób do tego nie uprawnionych na treść ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych. Szef CBA sporządza analizę zebranego materiału operacyjnego i przedstawia go szefowi rządu. Informuje go, że na chwilę obecną nie ma podstaw do zajmowania tą sprawą prokuratury, ale jest konieczność zabezpieczenia procesu legislacyjnego. Najlepiej, co zrozumiałe, może to zrobić Prezes Rady Ministrów. Co robi Premier? A może lepiej zadać pytanie, co powinien zrobić? Zasadnicze pytanie moim zdaniem brzmi: Kto prowadzi tę ustawę? Kto odpowiada za jej ostateczny kształt, kiedy trafi na biurko Prezesa Rady Ministrów. Z dotychczasowych przesłuchań wynika, iż był to Minister Finansów, w którego imieniu występował wiceminister Kapica. Czy w związku z tym, konieczne jest przeprowadzanie jakichkolwiek rozmów z Ministrem Drzewieckim, posłem Chlebowskim, czy wicepremierem Schetyną? Po co? Przecież nie oni prowadzili te ustawę. Tylko minister Kapica. Czy nie wydaję się logicznym przeprowadzenie rozmowy z ministrem Kapicą. I tylko z nim? W tej chwili zadał to pytanie poseł Arłukowicz!
43
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (3)