Melwas Melwas
36
BLOG

Brawo Roman Giertych!

Melwas Melwas Polityka Obserwuj notkę 4

Nie wierzę, w to, co piszę, ale jednak piszę. Roman Giertych ma świetny pomysł; pomysł, za który trzeba go pochwalić w całej rozciągłości!

Z dniem pierwszym września, jak podaje onet.pl, ma wejść w życie ogólnopolski system szkolnych rozgrywek sportowych. No nie ma co! Bardzo dobra wiadomość! Rozgrywki miałyby się odbywać na szczeblu międzyszkolnym, powiatowym... aż do krajowego. Finały miałaby relacjonować telewizja polska. Rozgrywki obejmowałaby zawody w siatkówce, koszykówce i piłce nożnej.

Ponadto ministerstwo ma wyłożyć ponoć 100 mln zł na zajęcia pozaszkolne, w ramach, których prowadzone byłyby treningi. 

Brzmi rewelacyjnie. Sam niedawno kończyłem liceum i pamiętam, jaką bolączką były szkolne SKSy. Dawniej były 2 razy w tygodniu po 2 godziny, później się zrobiło z tego jedno dwugodzinne spotkanie, a potem jedna godzina w tygodniu. I mowa tu tylko o siatkówce. Koszykówka i piłka nożna miały się jeszcze gorzej. To, co teraz sie dzieje, to obraz nędzy i rozpaczy. Szkoły nie mają pieniędzy na dodatkowe godziny dla trenerów, więc co bardziej zaangażowani pracują za darmo - a jak już pracują, to godziny się obcina, bo szkoła nie może udostępniać hali własnym uczniom, bo w tym czasie odpłatnie wynajmuje ją prywatnym osobom.

Zatem pomysł Giertycha jest bez dwóch zdań świetny. Dodatkowe godziny na pewno podniosłyby przecież poziom rozwoju fizycznego wśród młodych osób, a w dzisiejszych czasach, taki ruch jest niezbędny, abyśmy ciągle nie cierpieli na kolejne dolegliwości. Ponadto wydaje się, że jest to pomysł, który może odnieść wielokrotnie większy sukces, niż osławiony program "Zero Tolerancji". Oczywistym jest, że postawienie na sport musi być wśród młodzieży dużo bardziej popularne, niż jakieś nowe obostrzenia ministerialne. I kiedy program "Zero Tolerancji" można opisać jako toporną próbę leczenia choroby, to najnowszy pomysł Giertycha, to zagranie sprytne i miejmy nadzieję, że w przyszłości skuteczne.

Skutki lokalne w szkołach, to jedno - inny pozytyw to skutki globalne. Transmisje w telewizji na pewno podniosłyby prestiż podupadających albo w ogóle zaniechanych rozgrywek. Od dawna wielu ludziom, jakoś tam sportowo zaangażowanym, marzy się coś na kształt chociażby NCAA. Raz, że tego typu organizacje dają możliwość spełniania się wielu osobom, które inaczej nie mają co począć ze sobą, a dwa, że takie rozgrywki to ogromna kopalnia talentów, z których seniorskie rozgrywki mogą czerpać garściami. I nie jest to interes nieopłacalny! W USA finał koszykarskich rozgrywek akademickich oglądają miliony widzów, a sponsorzy płaca miliony dolarów na rozwój takich zawodów. Jest to więc samonapędzający się biznes, do którego z czasem państwo nie będzie musiało dopłacać.

Pozostaje tylko problem realizacji - Roman Giertych obiecywał już mnóstwo rzeczy i z większości pomysłów nic nie wyszło. Miejmy nadzieję, że to wypali. Bo muszę przyznać, że mimo całej mojej niechęci do środowiska LPR i samego Giertycha, ta idea jest rewelacyjna.

BRAWO!

Melwas
O mnie Melwas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka