Melwas Melwas
23
BLOG

Walka trwa...

Melwas Melwas Polityka Obserwuj notkę 0

No i wyjaśniło się.

Warto było oglądać dziś wieczorem Magazyn 24 godziny na znanej znienawidzonej przez część Salonu stacji. Można było dowiedzieć się czegoś bardzo ważnego, co jednoznacznie rozjaśnia pewną sytuację.

Otóż senator Andrzejewski z PiS uświadomił nas, obywateli, dlaczego PiS jeszcze nie zabrał się za reformę finansów. Powód jest bardzo prosty - istnieją pewne elementy dywersyjne (nie cytuję dokładnie, aczkolwiek padło wyrażenie dywersyjne), które uniemożliwiają reformę.

Senator PiSu oczywiście z pełnym wdziękiem po chwili zaprzeczył temu, że powiedział, to co powiedział, jednocześnie jednak nie wycofując się z własnych słów - figura ćwiczona przez Pisowców od dawna i nieustannie udoskonalana. Nie zmienia to jednak faktu, że wymowa słów senatora była jednoznaczna. Układ. I tyle.

To ciekawe, że miną niedługo dwa lata od wyborów, a PiSowi jeszcze w działaniach przeszkadza układ. WSI zostało zlikwidowane, CBA powstało i rośnie w siłę, hasając po szpitalach, minister Ziobro i kilku innych prokuratorów silą się co nie miara, a Układ ciągle istnieje. Czy układ jest aż tak potężny?

Jakim cudem elementy dywersyjne blokują reformowanie finansów publicznych? Czemu działają aż tak skutecznie, iż pierwej trzeba oczyścić z nich państwo, a dopiero później zająć się gospodarką? Warto się zastanowić, gdzie tkwi ten ropień. Czy możliwe, iż senator Andrzejewski miał na myśli minister Zytę Gilowską, która przecież odpowiada za finanse, czy może znanego socjalnego liberała Andrzeja Leppera, który od lat powtarza, że nie da liberałom grzebać w budżecie.

Dopiero po chwili dociera do mnie, że nie warto przywiązywać do słów senatora dużej wagi. Patrzę na kalendarz i widzę: 4 maj. Przecież ledwie wczoraj prezydent Kaczyński porównywał przemianę w IV RP do zmian jakie wnosiła Konstytucja 3 Maja, nie wiem, czy w sobie widząc reinkarnację króla Poniatowskiego czy też w programie PiS dokumentu z 1791 roku. Dał sygnał i PiS idzie tą drogą. Będzie dezubekizował, dekomunizował i lustrował - a nader wszystko walczył z układem.

A jak już się z tym upora, to przyjdzie czas i na finanse. I na reformy. I na Polskę. Tylko czy kadencji wystarczy?

Melwas
O mnie Melwas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka