Melwas Melwas
94
BLOG

Inny świat, czyli mesjanizm PiSu.

Melwas Melwas Polityka Obserwuj notkę 1

Premier Jarosław Kaczyński wystąpił na konwencji samorządowej Prawa i Sprawiedliwości. Tym samym, jak to ma w zwyczaju udostępnił swoim wiernym i mniej wiernym słuchaczom kolejny, dość obfity zestaw smakowitych wypowiedzi.

Wsłuchajmy się zatem z uwagą w słowa naszego przywódcy:

- Stoimy przed trudnym zadaniem.

Tu nie sposób się nie zgodzić. W niemal każdej publicznej wypowiedzi premier Jarosław Kaczyński podkreśla, iż rządząca partia stoi przed trudnym zadaniem. Trudno więc nie zasugerować panu premierowi, by może Prawo i Sprawiedliwość przestało wreszcie stać przed problemami i próbowało je rozwiązywać. Jednak jak nie trudno się domyślić problemy dla premiera polskiego rządu to niekoniecznie służba zdrowia, reforma finansów czy przebudowa państwa, ale...

...własna partia.

Jesteśmy przedmiotem brutalnego i ostrego ataku. ale nie będziemy odpowiadać w taki sam sposób - oświadczył. - Jesteśmy ulepieni z innej gliny, wiemy że w chamstwie i agresji nie mamy z tymi panami szans.

Cóż to za skromność w słowach pana premiera. Nie mniej jednak myślę, że takie słowa mogą urazić chociażby posła Jacka Kurskiego, który mógłby jako oaza spokoju i delikatności czuć się dosyć nieswojo, czy Joachima Brudzińskiego, który w przypadku braku możliwości opowiadania o samobijących się pielęgniarkach mógłby się nieco zagubić.

Lepsi są też w kłamstwie, które niestety triumfuje w naszym życiu publicznym.

Co ciekawe premier zauważa, iż opozycja jest lepsza w kłamstwie. Widać, iż Jarosław Kaczyński zauważa pewne braki w swoim partyjnym zapleczu, jednak takie zamartwianie nie jest konieczne. Prawo i Sprawiedliwość kłamie nawet lepiej, niż inne partie, o czym świadczy taśmowo wprowadzany w życie program partii z odnową moralną na czele. Sam Jarosław Kaczyński jest tu znakomitym przykładem, gdy mówi tuż przed rozmowami z Andrzejem Lepperem, że z przestępcami nie rozmawia. Jak tu jednak nie kłamać, kiedy "ciemny lud to kupuje".

Musimy się jednak bronić, odpowiedź z naszej strony jest konieczna, ale naszą obroną muszą być przede wszystkim działania - stwierdził premier.

Czy przez te działania należy rozumieć możliwą intensyfikacje działań CBA i prokuratury? A może przejawem tych działań będą najnowsze zabiegi ministra Ziobro, który z gracją kładzie łapę na niezawisłe sądy. A może chodzi o ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, który według premiera szarżuje w pierwszym rzędzie atakujących?

Musimy przyjrzeć się temu atakowi - dodał.

Pierwsze elementy tego przeglądania możemy już zauważyć w aneksie do umowy koalicyjnej, gdzie Samoobronie premier Kaczyński oddał prace nad nowym prawem prasowym. Trudno nie mieć wrażenia, iż nowe prawo prasowe może być właśnie takim biczem na dziennikarzy, ułatwiającym bardzo przyglądaniem się atakom. Czy jednak nie nasuwa się nawet zwolennikom tego rządu taka oto mała refleksja, iż rządzący powinni jednak rządzić, a nie przyglądać się temu, kto i jak ich krytykuje?

- Nie ma afer, my jesteśmy pierwszą władzą, która afer nie organizuje – i jednocześnie pierwszą władzą, która reaguje na zło we własnych szeregach, prawo jest jedno dla wszystkich - powiedział premier.

Skoro nie ma afer, to na co w takim razie reaguje te władza? Jak jednak te reakcje na łamanie prawa mają się chociażby to niebywałych wręcz kursów, jakie od wielu miesięcy wykonuje wniosek do Trybunału o zbadanie weksli Samoobrony? Czy tutaj prawo jednakowe dla wszystkich nie obowiązuje? Rozumiem także, iż należytą reakcją był całkowity brak reakcji na to, co robił z Renatą Beger minister Lipiński, który wedle kierowanej przez PiS komisji etyki nie robił nic nagannego.

Kaczyński powiedział też, że "SLD zawłaszczało Polskę przez cały okres 1945-2005". - To nie były czasy "Solidarności" - zaznaczył.

SLD zawłaszczało do 2005 r. a teraz zawłaszcza PiS? Czy jak to jest? I kiedy w końcu była ta "Solidarność"? Czy to nie "Solidarnościowe" rządy rządziły na początku lat 90, czy to nie "Solidarność" miała prezydenta? Czy może Lech Wałęsa i Tadeusz Mazowiecki to już nie "Solidarność", bo "Solidarność" to tylko Lech i Jarosław Kaczyński. Jeśli tak, to aż dziw bierze, że tylko dwóch ludzi obaliło w Polsce komunizm.

No i skoro do 2005 r. to nie były czasy "Solidarności" to czyim rządem był najlepszy w historii Polski od czasów Mieszka I rząd, czyli gabinet Jana Olszewskiego. Czyżby Jarosław Kaczyński pragnął zasugerować, iż także ten rząd był satelickim rządem SLD?

I co wreszcie do 2005 r. robili bracia Kaczyńscy? Czy to nie oni brali udział władzy? Możliwe jednak, że Jarosław Kaczyński pierwszy raz w historii bije się w pierś i przyznaje, że III RP była taka jaka była także dzięki niemu.

- Odpowiadamy za przyszłość ojczyzny. W kraju jest wielki rachunek krzywd, ale my nie będziemy ich wyrównywać, w imię dobra kraju - zadeklarował premier.

Dlatego też Jarosław Kaczyński przez cały czas przywołuje III RP i grozi jej twórcom mitycznymi konsekwencjami. Gdzie zatem pomysł komisji Prawdy i Sprawiedliwości, skoro Kaczyński nie chce wyrównywać krzywd. Być może premier Jarosław Kaczyński otrzeźwiał i chce wreszcie patrzeć w przyszłość. Czy jednak przez patrzenie w przyszłość rozumie wypominanie Niemcom ofiar II wojny światowej? Dziwna ta przyszłość premierowska.

Kaczyński podkreślił także, że to nie pracownicy służby zdrowia są zagrożeniem dla przyszłości Polski. - Inni szatani są czynni, żeby zaszkodzić naszemu krajowi – ocenił. - Nie uchylamy się od odpowiedzialności. Musimy stworzyć szeroki front naprawy Rzeczypospolitej – wtedy zwyciężymy! – powiedział premier kończąc swoje przemówienie.

Jarosław Kaczyński jako Jezus Chrystus polskiej polityki, który walczy z szatanem? Ciekawa konstrukcja, jednakże bardzo karkołomna. Po tym, jak premier powiedział, że w nim jest samo dobro wiele można było się spodziewać, ale premier i jego mesjanizm to duże zaskoczenie. Czy więc Adam Mickiewicz miał na myśli premiera Kaczyńskiego, gdy pisał o tym, którego imię jest Czterdzieści i Cztery?

Debata polityczna debatą, ale kiedy premier widzi Szatana w swoich przeciwnikach politycznych to nie wiadomo czy się śmiać czy bać. 

Melwas
O mnie Melwas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka