Melwas Melwas
25
BLOG

Albo albo, panie Janke!

Melwas Melwas Polityka Obserwuj notkę 10

Redaktor Janke w swoim jak zwykle pełnym emocji wpisie przedstawia nam ewolucje swoich poglądów dotyczących strajku lekarzy. I jak to często się zdarza popełnia zasadniczy błąd już na starcie, gdy wprowadza w życie filozofię Lecha Wałęsy będąc jednocześnie za a nawet przeciw.

Kryterium popierania bądź niepopierania przez redaktora "Rzeczpospolitej" strajku nie jest do końca jasne, jednak można wywnioskować z jego wpisu, iż ma ono bezpośredni związek z uciążliwością strajku. Kroplą, która przelewa według dziennikarza czarę goryczy jest protest lekarzy przeciwko wypisywaniu nr PESEL na receptach, który zgodnie z zaleceniami Ministerstwa od 1 lipca będzie świadczył o jej ważności.

No cóż. Nie da się ukryć, że taka forma protestu będzie bardzo uciążliwa, choć pewnie wizja, iż lekarze nie będą wypisywać recept dla ludzi, którzy nie mogą żyć bez leków to czysta fantazja, która jednak rząd będzie straszył pacjentów najbardziej. Jednak zmiana ta bez dwóch zdań uwypukla karkołomność pewnych poglądów dotyczących tego strajku.

Pogląd ten zasadniczo można streścić w zdaniu: popieram strajkujących, póki ich strajk nie jest uciążliwy. Otóż niestety strajk z definicji powinien być uciążliwy a strajkowanie dla strajkowania, które nikomu nie przeszkadza jest niestety pozbawione sensu.

Redaktor Janke stawia się w najgorszej możliwej sytuacji. Chciałby być trochę umiarkowany i trochę radykalny jednocześnie, w jednej sprawie. Dlatego pisze, że strajk popierał, ale teraz już nie popiera, bo strajk będzie uprzykrzał życie ludziom a skoro tak, to trzeba lekarzy powołać do wojska - niech mają. Niestety nie da się tego inaczej opisać, jak tylko logicznym staniem na głowie.

Łukasz Warzecha, inny publicysta Salonu, ma tu poglądy zupełnie jasne. Najchętniej zakazałby wszystkim ludziom strajków, bo wszelkie formy, jakie są stosowane są dla niego zbyt upierdliwe i nie pozwalają zdrowej społecznej tkance na dobre funkcjonowanie. Poglądy jakie ma, takie ma - ale jakieś tam ma. W każdym razie stać go na zdecydowanie.

Pana Igora Janke już nie. A to niestety w sprawie strajku pozycja z góry przegrana. Bo jeśli się popiera strajk, to się popiera; a jeśli się nie popiera, to się nie popiera. Popieranie strajku do pewnego momentu, gdy jeszcze nie będzie za nadto przeszkadzał, a święte oburzenie i hasła o kamaszach, gdy już przeszkadzać zacznie jest z natury rzeczy kuriozalne.

Strajk powinien być upierdliwy i tyle. Kiedy w kraju, gdzie strajki są codziennością, czyli we Włoszech, strajkują kontrolerzy lotu i ludzie nie mogą latać na często bardzo istotne spotkania, nikt nie kompromituje się ważeniem uciążliwości strajku i związanego z tym dozowaniem poparcia. Strajkujący strajkują, bo takie ich prawo. A rząd ma z tymi strajkującymi rozmawiać. I to jest jego psi obowiązek. Niestety nie jest tak cudownie, że można do polityki iść za darmo - porządzić sobie bezproblemowo, nachapać się kasy i wrócić do domku. Rządzenie także wiąże się z takimi problemami jak strajki, a my płacimy Kaczyńskiemu, żeby z lekarzami rozmawiać mu się chciało. O dziwo, wielu bardzo delikatnych recenzentów tego rządu wciąż wychodzi z założenia, że premier robi łaskę, że w ogóle rządzi.

Z drugiej strony, patrząc na wypadki przy ul. Barskiej nietrudno zgadnąć, że poparcie społeczne dla strajku jest oczywiście bardzo ważne, ale nie jest czynnikiem decydującym, gdy myśli się o formie strajku. Jak bowiem mieliby strajkować pracownicy komunikacji miejskiej, gdyby powstrzymywali się chociażby od odmowy wyjazdu na trasy, argumentując to tym, że ludzie byliby na nich źli? Hipokryzją jest popieranie strajku tylko w takich formach, jakie nam odpowiadają. A niech sobie blokują drogi w Warszawie, bo ja mieszkam w innym mieście, a niech sobie głodują, skoro i tak mnie nie będą operować, ale jak nie wypiszą mi recepty na lek na gardło to nie - nie może tak być, strajkować nie mają prawa!

Więc Panie Redaktorze - trzeba się zdecydować! Albo negujemy prawo do strajków i lekarzy wysyłamy do woja albo pozwalamy im strajkować i od rządu oczekujemy rozwiązania problemu. Inaczej się nie da.

Melwas
O mnie Melwas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (10)

Inne tematy w dziale Polityka