Melwas Melwas
50
BLOG

Nie dość wierny, nie dość mierny...

Melwas Melwas Polityka Obserwuj notkę 49

Okazuje się, że w najbardziej demokratycznej partii w Polsce, czyli Prawie i Sprawiedliwości krytyka nie jest mile widziana. Paweł Zalewski skrytykował delikatnie min. Fotygę, więc PiS postanowił zabrać się za krytykującego.

TVN24 podało za "Rzeczpospolitą", że PiS zawiesiło posła Zalewskiego w prawach członka partii. Toczy się wobec niego postępowanie dyscyplinarne.

Okazuje się, że w Prawie i Sprawiedliwości nie istnieje coś takiego, jak prawo do nawet delikatnej krytyki poczynań rządu. Dotyczy to głównie tzw. "świętych krów" z pałacu prezydenckiego, czyli ministrów podrzuconych do rządu przez Lecha Kaczyńskiego. Paweł Zalewski popełnił karygodny błąd - pozwolił sobie zadać niewłaściwe pytania min. Fotydze - czyli emanacji prezydenta w rządzie. Takie zachowanie w klubie Kaczyńskich nie ujdzie płazem, podobnie jak by nie uszło płazem nawet najbardziej delikatne krytykowanie choćby min. Szczygło.

Już dzisiaj minister Łopiński mówił o Zalewskim, jako o nielojalnym członku partii. Poseł PiS bowiem nie może mieć wątpliwości. Istnieje tylko jedna racja - rację tę wygłasza bądź premier bądź prezydent, a kto słuszności tej racji nie uznaje musi niestety ponieść karę. I taką karę poniesie zapewne Paweł Zalewski. Ledwie kilka dni temu w którymś z komentarzy pisałem na Salonie, że wobec krytyki Fotygi ktoś na pewno utraci stanowisko i zapewne nie będzie to minister Fotyga. Dziś mamy tego dowód.

PiS, który tak bardzo cieszył się, gdy Jan Rokita krytykował Tuska dziś pokazał, jak reaguje na podobne sytuacje. Nie ma miejsca na jakieś negocjacje. Szast-prast i po krzyku. Kiedy występuje krytyka nie patrzy się na jej przyczyny, tylko zatyka się usta krytykującemu. Ważną rolę odgrywa tu także nazwisko posła, który ośmielił się powiedzieć coś nieprzychylnego o min. Fotydze. Paweł Zalewski to przecież jedna z jaśniejszych twarzy PiS. Jednak co ważniejsze twarz ta nie bardzo pasuje do innych twarzy tej partii. Jest to bowiem człowiek umiejący się wysłowić, doceniany przez łże-media i co najgorsze - człowiek o wyraźnie niewłaściwych demokratycznych korzeniach. Nic więc dziwnego, że PiS reaguje tak a nie inaczej. W końcu od jakiegoś czasu widać wyraźnie, że premier stawia na ludzi pokroju Gosiewskiego, Kuchcińskiego, Girzyńskiego czy Karskiego - czyli członków partii miernych, ale wiernych. Paweł Zalewski okazał się za mało wierny.

Co ciekawe postępowanie przeciw posłowi wszczął rzecznik dyscypliny PiS...

...Karol Karski.

 

Melwas
O mnie Melwas

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (49)

Inne tematy w dziale Polityka