Mercator Mercator
2235
BLOG

Skuteczność pro-demograficzna programu 500+ jest mocno wątpliwa

Mercator Mercator Polityka Obserwuj notkę 127

A to z prostej przyczyny: dodatkowe pieniądze dla rodziny mającej dzieci  w wieku kilkunastu lat prawdopodobnie nie wpłyną w żaden sposób na demografię. Jeśli w rodzinie jest przykładowo dwoje dzieci w wieku 12 i 14 lat, pieniądze oczywiście się przydadzą ale bardzo wątpliwe żeby skłoniły rodziców do rozważań o następnym dziecku. 
Program może być skuteczny w odniesieniu do rodziny, która ma już jedno małe dziecko ale obawia się czy daliby radę się utrzymać gdyby urodziło się drugie. Albo też dla młodych par które odkładają dezycję o dziecku z powodów ekonomicznych. Jeśli pensja nie wystarcza na wynajem mieszkania, spłatę kredytu czy też zaspokojenie podstawowych potrzeb to te 500 zł może mieć bardzo istotne znaczenie i  przyczynić się do bardziej optymistycznego planowania przyszłości, w tym  planów powiększenia rodziny. Ale dotyczny to głównie rodzin młodych, z najwyżej kilkuletnim stażem.  W praktyce wypłacanie pieniędzy rodzinom mającym dzieci w wieku powyżej 6-7 lat będzie miało bardzo słaby efekt demograficzny.

Tymczasem jakieś 2/3 pieniędzy w ramach programu 500+ będzie wypłacane rodzinom  mającym dzieci w wieku 7-18 lat. Ile z tych rodzin zdecyduje się na kolejne dziecko ?

 Z tego punktu widzenia lepiej byłoby przeznaczyć część tych  pieniędzy na przedszkola, lepszą opiekę pozalekcyjną dla dzieci z młodszych klas, sfinansowanie ulg dla przedsiębiorców przyjmujących do pracy kobiety po urlopie macierzyńskim i wychowawczym. Budżet mógłby np. opłacać takim kobietom ubezpieczenie przez rok po powrocie do pracy, co spowodowałoby że byłyby bardziej konkurencyjne na rynku pracy.

Koszty programu 500+ są ogromne i w razie jakiegoś poważnego kryzysu gospodarczego mogą wysadzić w powietrze polski budżet. Przecież cały ten program będzie finansowany z zagranicznych kredytów. Wtedy nie tylko rodziny z dziećmi nie dostaną żadnych pieniędzy ale i ZUS może szlag trafić. Wszelkie programy tego typu można robić kiedy ma się nadwyżkę w kasie, a nie deficyt na 55 mld rocznie.

Dla pełnej jasności, uważam, że rodziny wychowujące dzieci wnoszą dla społeczeństwa istotną wartość, która powinna być doceniona. Wychowanie dziecka to ogromny wysiłek ale i koszty. Z pracy nowych obywateli, których ktoś wychował korzysta zaś całe społeczeństwo. Nie jest zatem tak, że  dzieci  to wyłącznie prywatna sprawa ich rodziców i tylko oni powinni się martwić o  ich dostatek. Państwo powinno im w tym pomagać. Powinna to być jednak pomoc rozsądna, dobrze wyliczona i skuteczna.  Zamiast tego mamy do czynienia z pomocą niezwykle rozrzutną, w pewnych aspektach mało skuteczną, która  bardzo mocno nadwyręża budżet państwa.  

 

Mercator
O mnie Mercator

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (127)

Inne tematy w dziale Polityka