Mercator Mercator
865
BLOG

Le Pen, Macron i interes Polski na chłodno

Mercator Mercator UE Obserwuj temat Obserwuj notkę 48

Szczerze mówiąc francuskie dylematy moralne średnio mnie interesują. Nie interesuje mnie z kim śpi Macron albo czy Le Pen lubi muzułmanów. Do wyborów we Francji podchodzę czysto pragmatycznie. Wybór Le Pen, obficie posługującej się retoryką narodową, w ogóle by mi nie przeszkadzał gdyby...

1) gdyby Le Pen nie planowała wyjścia z Unii
2) gdyby Le Pen w ostentacyjny sposób nie demonstrowała swojej sympatii do Putina

Załóżmy, że Francja pod wodzą Le Pen rzeczywiście postanowiłaby z UE wyjść. W końcu jeśli Wielka Brytania może ...Co to oznacza dla nas ? Ano oznacza, że Unia stanie się jeszcze bardziej niemiecka. Przewaga Niemiec w Unii bez Francji byłaby już przygniatająca. Wątpliwe jednak czy Unia w ogóle miałaby szanse w takim kształcie funkcjonować i czy to byłoby nadal opłacalne dla Niemiec. Druga zatem możliwość jest taka, że po ogłoszeniu Frexitu Unia się rozpada.  Ewentualny rozpad Unii to nie jest dla nas samo miodzio, jak się niektórym wydaje. Rozpad Unii oznacza intensywne budowanie niemieckiej strefy wpływów w Europie środkowej ale  już bez unijnych konwenansów, bez unijnych szczytów, Rad Europejskich, budżetów unijnych, funduszy strukturalnych, dopłat rolnych itd. Niemcy zaczną budować  Niemiecką Mitteleuropę. 

My oczywiście jesteśmy do tego doskonale przygotowani....Mamy własny kapitał,  potężny własny przemysł, technologie, rynki zbytu, potężną armię, no i w razie jakiejś poważnej różnicy zdań z Niemcami spokojnie jesteśmy w stanie zastąpić te 25 czy 30% obrotów handlowych które przypadają dzisiaj na Niemcy . To oczywiście był ponury żart... :(((


Po rozpadzie Unii  powstanie pytanie: kto z Niemcami ? Mogę przyjąć każdy zakład, że z Niemcami pójdą Czechy, Słowacja, Kraje Bałtyckie i Węgry (nie licząc kilku jeszcze krajów starej Unii).  A co zrobi Polska ? Prawdopodobnie nic. Polska zostanie z jakimiś mrzonkami o Międzymorzu i o Trumpie na białych koniu. 

Z drugiej strony Rosja też porzuci wszelkie skrupuły i również przystąpi do budowy swojej strefy wpływów , mając do tego poparcie wielu państw dawnej Unii z Francją na czele. Bardzo szybko skończą się wszelkie konwenanse w podporządkowaniu sobie Ukrainy, Mołdawii a prawdopodobnie również Białorusi. 

Jeżeli  decyzja o wyjście z Unii Wielkiej Brytanii  była dla Polski bardzo niekorzystna z wielu względów to wyjście Francji byłoby jeszcze gorsze.  Mogłoby to bowiem spowodować zakończenie obecnego status quo w Europie i ewolucję w bardzo niebezpiecznym kierunku. Taki scenariusz wydarzeń jest dla nas wyjątkowo ryzykowny. Tworzy bowiem sytuację zbliżoną do sytuacji Polski z lat 1938/39. Z tą tylko różnicą, że Francja nie będzie naszym sojusznikiem tylko sojusznikiem Rosji a Wielka Brytania nie udzieli nam żadnych gwarancji. 

Dlatego, choć z pewnym obrzydzeniem, uznałbym zwycięstwo Macrona za korzystniejsze dla Polski.

Mercator
O mnie Mercator

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (48)

Inne tematy w dziale Polityka