Wczoraj podano informację, że pan Ryszard Nowak skarży pana Adama Darskiego (pseudo Nergal), lidera Behemoth, o obrazę uczuć religijnych.
Od razu podniósł się lament, że katolicka wersja Iranu, dzielnica Watykanu itd. (tzn stara śpiewka). Jako przykład dość łagodny niech posłuży wpis pana o nicku JAD1. Ten autor zauważył choć przynależność partyjną Nowaka, co należy mu poczytać jako zasługę...
Ciekawe tylko, czy wszyscy ci bojownicy o wolność wykazywaliby się taką samą walecznością, gdyby Nergal dalej kazał się tytuować Panem Holocausto i dalej współpracował z Robem Darkenem (Graveland, Lord Wind, Legion, by wymienić najważniejsze)? Jakby się zachowali, gdyby choć o tym wiedzieli?
Bo coś mi sie wydaje, że nie o wolność słowa tu chodzi...
Oczywiście akcje pana Rysia są śmieszne i raczej nie warte propagowania. A wspomniany paragraf, jak i większość ograniczających wolność słowa winny być jak najszybciej usunięte...
Mietek


Komentarze
Pokaż komentarze (5)