28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  75   0

Jak informuje najnowszy "Dziennik"

Dni Narodowego Funduszu Zdrowia są policzone. W jego miejsce ma powstać 5-6 nowych ubezpieczalni. Nowe ubezpieczalnie przejmą dotychczasowe zadania Narodowego Funduszu Zdrowia. (Źródło tej wiadomości: fluxon)

Prawdopodobnie aktualne wypowiedzi Pani Ewy Kopacz nie mają żadnego znaczenia praktycznego, dopóki nie zostanie powołana na stanowisko ministra zdrowia. Mam nadzieję, że to się nie zdarzy. A nawet wtedy, jej  projekt powinien przejść przez standardowe ”procedury rządzenia”, aby mógł wejść w fazę realizacji. Cytowana przez fluxona wypowiedź nie jest dla mnie wiarygodną, tak jest nonsensowna. Jest więc jedynie świadectwem skrajnej niekompetencji pani Ewy. Jeśli mój tekst przeczyta jedna osoba, która może zapobiec mianowaniu Pani Kopacz na stanowisko ministra zdrowia, to mój tekst spełni swoje zadanie. Niestety, takie wyjątkowe zgromadzenie niedokształconych, aroganckich Nikodemów Dyzmów, absolutnie przekonanych, że są pomazańcami bożymi z koncesją na mądrość jedyną, jest w Platformie na pęczki. Najbardziej irytujący zaś wśród nich jest Dyzma Naczelny, który jak już nic nie kojarzy, to nadrabia miną i pokazem obrzydliwej pogardy.

To są ludzie, którzy po przeczytaniu ulotki z instrukcją obsługi odkurzacza, biorą się do pilotowania samolotu odrzutowego z trzystoma pasażerami na pokładzie. To nie jest odwaga. To jest nieodpowiedzialnie niebezpieczna głupota. I o tym jest niniejszy tekst.
Oczywiście zawsze znajdują się ludzie, którzy są gotowi w ogień się rzucić w obronie każego, najgłupszego nawet pomysłu Platformy. Przykłady na dole wśród komentarzy. Styl polemiki oczywisty. Drwiny. Okazuje się, że słowo "szacunek" też było tylko propagandowym hasłem wyborczym. Taka jest Platforma. 

Ogólnie jest tak. Na krytykę zawsze jest dobry czas, nawet gdy chodzi tylko o wskazanie problemów, które powinny być rozwiązane, gdy podejmuje się ważne decyzje, o poważnych skutkach.

Proszę zważyć, reforma organizacji systemów służby zdrowia nie była przedmiotem, ani politycznej, ani strategicznej refleksji od 1989 roku. Tak zwany "dialog społeczny" sprowadza się do niezwykle powierzchownych gadułek.

Próby porządnej reformy ustrojowej podjęte zostały po raz pierwszy przez rząd AWS. Miała to być reforma wolnorynkowa, polegająca na uwolnieniu rynku ubezpieczeń społecznych, emerytalnych, usług medycznych, stworzenia prawnego szkieletu prywatyzacji. etc.
Kasy Chorych miały być konkurującymi ubezpieczalniami.

Wtedy też, po raz pierwszy, lewica dostała piany na pysku. Wtedy, po raz pierwszy, tocząc wrogą zmasowaną kampanię, w pełnej współpracy ze wszystkimi mediami, dokonały pełzającego zamachu stanu. Zniszczyły rząd AWS, na stojąco zmasowanym atakiem na wszystko i za wszystko. Czysta bezczelna wojna na wyniszczenie, pełen paraliż administracji państwa. Psucie prawa już w procedurach ustawodawczych, demontaż rozwiązań systemowych reform, czasem wręcz odwracający ich sens w powodzi poprawek i korekt. Destabilizacja Państwa, jako narzędzie walki politycznej. Zupełnie jak najazd wrogiej armii. Próba generalna przed udoskonalonym i bardziej perfidnym najazdem lat 2005 - 2007. Warto to przypomnieć i zapamiętać. To nie przypadek. To metoda. Metoda, która w moim przekonaniu powinna być prawem zabroniona.

Po przejęciu władzy nastąpiło "SPRZĄTANIE PO AWS". Działo się to w sprawach polityki energetycznej i we wszelkich innych sprawach. "Umowa gazowa z Norwegią" utrącona była w parę dni. Chyba z 5 dużych reform ustrojowych, zostało rozpirzonych w trzy miesiące.

Narodowy Fundusz Zdrowia był tworem powstałym w wyniku POŁĄCZENIA "Kas Chorych", wynikającego z zamiaru zcentralizowania i zbiurokratyzowania zarządzania zasobami polskiej służby zdrowia. W ciągu ostatnich 6 lat system ustrojowy polskiej służby zdrowia jest jak drzewo, do którego dorwali się pijani inkwizytorzy i szarpią w każdą stronę.
Ostatni, który szarpał, był rząd Leszka Millera, czyli tak naprawdę Wasz Poprzednik, szanowni wielbiciele Platformy.
Takie zmiany to nie byle co, taka reforma,  może skończyć się katastrofą, musi być przeprowadzona tak, aby przy okazji nie zabić z 300.000 schorowanych Polaków. To jest miara odpowiedzialności za skutki reform w służbie zdrowia. Wszelkie porachunki polityczne i zemsty ideologiczne powinny być wykluczone. To jest za poważna sprawa, aby bawić się w idiotyzmy.

W roku 2005 mieliśmy jeszcze do czynienia ze skutkami histerycznej reformy Pana Mariusza Łapińskiego, która doprowadziła do potężnego wstrzącu prawie natychmiast. Równie histeryczna korekta Balickiego, była jednym z wielu mechanizmów destabilizujących system.

WIELE RÓŻNYCH MECHANIZMÓW DESTABILIZUJĄCYCH SYSTEM.

Profesor Religa, który ideowo jest prawicowym wolnornkowcem, zwolennikiem prywatnej gospodarki wolnorynkowej, doskonale zdawał sobie jednak sprawę, że aby przeksztalcić ten SYSTEM, tak, aby przy okazji nie zabić miliona Polaków, trzeba myśleć o tej REFORMIE w sposób strategiczny, obliczony na lata.
Taka reforma, to nie jest jak skręcanie rowerem, albo kajakiem.

Lubię to! Skomentuj24 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale