28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  319   0

Wyzwania XXI wieku. Państwo strachu, czyli śmiertelne zagrożenie

Czy jest jakiś ważny powód, albo mniej istotna przyczyna, która może zakończyć istnienie cywilizacji człowieka myślącego?
Przyczyny mogą być byle jakie. Wystarczy wiedzieć, że w stronę Ziemi leci dość potężny kawał kamienia, który może walnąć i zlikwidować wszystko co z człowiekiem się kojarzy. Może też Ziemię ominąć, może sypnąć gruzem z ogona. Teraz jeszcze dokładnie nie wiadomo. Musi się zbliżyć, aby można było trochę dokładniej obliczyć jej trajektorię. To nie jest fikcja. To jest fakt, taka jest rzeczywistość.

Co zrobić, aby pozbyć się ludzi z Ziemi?
Otóż to. Wystarczy nie robić nic. Jest spora szansa, że ten kamień jednak trafi jak trzeba. Wtedy będzie już absolutnie wszystko jedno. Gdy będzie już za późno na podjęcie działania, TVN24 będzie mógł prowadzić transmisję telewizyjną, do samego końca.

Jednym ze sposobów doprowadzenia człowieka do ruiny, jest skupienie jego uwagi na czymś zupełnie innym, niż prawdziwe i realne zagrożenie. Dla odwrócenia uwagi.

Ziemia doskonale sobie poradzi bez cywilizacji człowieka myślącego, co nie znaczy, że ludzie, którzy nie myślą, przetrwają.

Można by przypuszczać, że kilku oszołomów, opętanych przekonaniem, że cywilizacja ludzka jest obrzydliwa pleśnią, jakimś paskudnym osadem na Ziemi, spiskuje, aby zniszczyć cywilizację homo sapiens. Odzyskać Zieloną Planetę dla karaluszków. Ta planeta nie jest przeznaczona dla ludzi, ale dla przyrody, dla natury 2000, dla robaczków, ptaszków i małych hieniątek. Wystarczy uważnie poczytać czołowych, światowych mistrzów bioetyki albo ekologizmu, aby zrozumieć, że ludzie opanowani taką monomanią należą teraz do środowisk najbardziej wpływowych filozofów, są liderami najważniejszych ruchów politycznych, są wyrocznią dla światowych elit. Nie będę ujawniał ich nazwisk, aby uchronić ich przed zemstą „zwykłych ludzi”. Ważne jest, że politycznie stymulowane rozmaite formy "ideologizmów" blokują autentycznie kompetentne przygotowanie się do radzenia sobie z realnymi kłopotami, których naprawdę nie brakuje. Błędna diagnoza i następnie podjęcie błędnego działania, może prowadzić do pogłębienia zagrożenia, albo ujawnienia jego prawdziwej natury, gdy będzie już za późno. Po prostu, może brakować czasu na reakcję.

To co piszę nie jest niestety ani na cal absurdalne.

Niestety nie. Jest to chłodna informacja o stanie rzeczywistym, albo inaczej rzeczywistość bardzo przypomina ten obraz, który przed chwilą nakreśliłem.

Przypomina, czy taka jest?
Okazuje się, że trochę staranniejsze poszukiwanie, sugeruje niestety ponurą odpowiedź, na tak postawione pytanie. Rzeczywistość niestety mocno przypomina czarny obraz igrzysk przed Ostatnią Wieczerzą wszystkich Ziemian. Do wstępnej oceny tego obrazu wystarczy takie przypomnienie. Życie cywilizacji ludzkiej jest zagrożone przez kilka różnych zjawisk, które mogą spowodować przynajmniej odesłanie nas z powrotem do jaskiń. Z każdym z tych zagrożeń cywilizacja może sobie poradzić, pod warunkiem trafnego rozpoznania zagrożenia i podjęcia skutecznych działań. Oto nieliczne przykłady bogatej kolekcji zagrożeń:

1. Wyczerpanie zasobów nośników energii – skończy się ropa, węgiel i co?
2. Ten ogromny kamień, prujący przestrzeń kosmiczną,
3. Globalne ocieplenie,
4. Rozwój zabójczych dla człowieka chorób, AIDS to chyba jeszcze nie to?
5. Niespodziewana wojna nuklearna, która jeszcze niedawno była najwspanialszym straszakiem, teraz jakoś ucichło gadanie na ten temat A broń atomowa niedługo będzie przedmiotem dostępnym studentom w akademikach w akademgorodkach. Nic nie mówiąc o nadętych dyktatorach bananowych mini mocarstw. Iran jest w porównaniu z niektórymi państwowymi szarlataneriami oazą spokoju i przewidywalności. Popatrzmy na Chaveza.
Ciekawe skąd ta cisza?
6. Zagrożenie wyniszczającą wojną konwencjonalną o ropę, wodę, albo nawet niekoniecznie wydumany prymat na świecie. Może być to wojna wywołana fundamentalizmem religijnym, inną destabilizacją ideologiczną.

To nie są żarty, poważne analizy pokazują, że przykładowa ocena kilku różnych prognoz dla Rosji, narażonej na wewnętrzną destabilizację wywołaną prognozą demograficzną, zagrożeniem konfliktem religijnym, lub innymi procesami może spowodować np. ucieczkę w wojnę, jako rozwiązanie problemu sukcesji władzy. Tak przecież Putin otrzymał władzę. Wojna w Czeczenii była praktycznie jedyną formą jego pierwszej kampanii wyborczej.
Pojawiają się nowe wielkie PAŃSTWA, o znaczącym udziale w podziale światowego tortu, PAŃSTWA rządzone przez ludzi o innej niż europejska tradycji, kulturze, o innych kryteriach wyboru, o innych hierarchiach wartości. O innej skali czasu w ich tradycyjnej myśli politycznej. Jest w Salonie24, ktoś kto mógłby powiedzieć słów parę o chińskich horyzontach czasu w planowaniu strategii politycznych.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale