28 obserwujących
299 notek
409k odsłon
  78   0

Niebezpieczna równość, groźna wolność,...

Prasa kłamie, telewizja łże, prawdą się nie hańbi, a na straży tego łajdactwa stoi cenzura, kiedyś wiedziało to każde dziecko, nikt nie miał wątpliwości. Nie znam powodu, dla którego miało by się to odmienić.

Opowiadanie bajek o odzyskaniu niepodległości mnie nie rusza, nie jest to żaden argument. Nie ruszają mnie argumenty formalne, nie są ważne zmiany dekoracji na politycznej scenie. To tylko teatr, marketing  polityczny. Liczą się fakty. Nie jest ważne czy na dużej okrągłej pieczęci jest orzeł w koronie, z gołą głową czy nawet orzeł dwugłowy[1]. Liczą się fakty. Analiza faktów, tylko z nią możemy zbliżyć się do prawdy.

Konkretnie, jeśli słyszę w telewizji ewidentne kłamstwa, wiem co słyszę, nikt mi nie wmówi nic innego. Jeśli widzę program polityczny, potrafię wyciągać wnioski i logicznie składać myśli, dość sprawnie mogę stwierdzić, czy mój rząd ukochany służy orłu koronowanemu, dwugłowemu czy staremu, komunistycznemu porządkowi. Wystarczą fakty i umiejętna praca umysłu.  

Myśl jest pełną godnością człowieka;
Stąd dążenie, aby myśleć dobrze –
Oto jedyna moralność.
Blaise PascalPensées

Wybrałem, po bardzo długim namyśle motto, które już wykorzystał Leopold Tyrmand do swojej książki „Cywilizacja Komunizmu”.
Brzmi ono dość niejednoznacznie, jest w nim jakieś drżenie znaczeń[2], ale najlepiej wyraża ono istotę rzeczy, na której najbardziej mi zależy. Chodzi o jakość pracy umysłu. Myśleć dobrze. To znaczy najlepiej, najsprawniej, na najwyższym poziomie intelektualnej jakości, posługując się najwyższej klasy narzędziami pracy umysłowej. Wtedy rzeczywiście wystarczą fakty i umiejętna praca umysłu.
 

Taka była idea powołania o godzinie 23:50, 3 maja 2008 roku Instytutu Geopolityki Polskiej. Motto i racja bytu  tego przedsięwzięcia łączą się w tej idei. Myślę teraz o najważniejszych pozytywnych elementach konstrukcji produktu - o wyniku i celu działania instytutu - o polskiej racji stanu.
W tej chwili pracuję nad określeniem podstawowych linii tematycznych, wiodących do tak wyznaczonego celu. W notce „Czy można żyć z dziurą w głowie?” zaproponowałem pięć takich motywów do zastanowienia, przy czym piąty dotyczył spraw egzystencjalnych. Chodzi oczywiście o finansowanie działalności.
 

Zagadnienie 1)Czy można żyć z dziurą w głowie?
Przy uszkodzonych podstawowych funkcjach ludzkiego umysłu, nie jest możliwe żadne skuteczne działanie. Tytułowe pytanie jest nie tylko bezpośrednim nawiązaniem do motto Blaise Pascala, ale niestety, jest bardzo ponurą diagnozą stanu polskich elit oraz poziomu, jakości oraz strategii polskiej edukacji i wychowania. Dlatego sformułowanie podstawowych wytycznych w tej dziedzinie uznaję za pierwszoplanowe zadanie. Skojarzenie z paskudnym działaniem Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, dymisją jej dotychczasowego dyrektora, Marka Legutko, czy nawet nauczycielskie ostrzeżenie strajkowe, traktuję jako twarde sygnały świadczące o tym, jak bardzo stan systemu, jest stanem alarmowym.
Podobnie traktuję teraz modną dyskusję o filozofii wymagań i kar w wychowaniu w rodzinie. Wystarczy pięćdziesiąt lat w komunizmie, aby pomieszanie porządków i chaos w głowach stał się kompletny. Niestety zawodzą tu elementarne umiejętności porządkowania przestrzeni rozwiązywanego problemu.
Nie wiadomo co jest czym - w  interesującej nas sprawie.

Najważniejsze strategiczne wytyczne w sferze edukacji i wychowania są wiązką tematów, które uznaję za pierwszy nurt pracy Instytutu Geopolityki Polskiej.W naturalny sposób splata się on z jakością i rozwojem polskiej nauki. Czy to jest problem Geopolityczny?
- Oczywiście, dla Polski jest to pierwszy i najważniejszy ze wszystkich problemów geopolitycznych. Jest to zagadnienie, które określa kim jesteśmy, jacy będziemy i jak będziemy przygotowani do radzenia sobie z międzynarodową konkurencją, we wszystkich sferach ludzkiej działalności. Bój o Europejski Instytut Technologiczny we Wrocławiu jest pięknym przykładem, jak można się kompromitująco zbłaźnić, dokładnie w tej konkurencji[3]. A jesteśmy przy słynnej strategii lizbońskiej, i zastanawiamy się jacy naukowi idioci ładują nas w globalne ocieplenie, kary za niewykonanie planu produkcji energii z alternatywnych źródeł. Jacy idioci z dziurą w mózgu?
Nie mam jeszcze nazwy tego nurtu pracy, ale próbuję przybliżyć intuicji wyobrażenie przestrzeni wypełnionej przez splatające się tematy tego nurtu.
  

Zagadnienie 2)Cywilizacja komunizmu.
Długo zastanawiałem się nad pozytywną konstrukcją nurtu tematycznego, który wprost kojarzy się z geopolityką. Chodzi naturalnie o polskie relacje międzynarodowe i o polską politykę zagraniczną. To nie jest jednak takie oczywiste. Uznaję, że standardowa terminologia jest na tyle standardowa, że aż stereotypowa i dlatego bardzo myląca. Dodatkowo stan spraw jest nadmiernie zagmatwany kretyńską destrukcją polskiej polityki zagranicznej, uprawianej pod propagandowym pozorem konieczności sprzątania po PiS-ie. Śmiało i z kompletnym uzasadnieniem twierdzę, że jest to debilna destrukcja polskiej polityki zagranicznej, niszczenie statusu Polski i jej pozycji we wszystkich możliwych relacjach.

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale