1 obserwujący
92 notki
45k odsłon
  1037   0

Samospalenie na zlecenie Gazety Wyborczej

19 października 2017 r. w godzinach popołudniowych przed wejściem do Pałacu Kultury i Nauki oblał się łatwopalną substancją i podpalił Piotr Szczęsny, mieszkaniec podkrakowskich Niepołomic. Chwilę wcześniej wygłosił swój polityczny manifest, stanowiący w głównej mierze powtórzenie wszystkich zarzutów, jakie stawiają politycy PO i N wobec rządzącego od dwóch lat obozu Zjednoczonej Prawicy. Ostatnie dwadzieścia cztery miesiące w polskiej polityce to czas niesamowitego zaostrzenia politycznej wojny, pomiędzy partiami politycznymi, do której zostały wciągnięte kolejne grupy społeczne. Nie pozostały z boku media, które w zdecydowanej większości stały się platformą informacyjną dla ugrupowań opozycyjnych. 

Dramatyczna decyzja człowieka, by odebrać sobie życie winna sprawić, by postawić sobie pytanie, czy nie została przekroczona kolejna granica poza którą jest tylko czarna przepaść. Przecież ten człowiek żył w określonej otoczce medialnej która praktycznie w całości krytykuje PiS za wszystko, nawet odbierając prawo tej formacji do istnienia, w której prym wiodą domy mediowe skupione wokół Agory. Totalna kampania skierowana przeciwko rządzącej obecnie prawicy rozpoczęła się już przed wyborami do parlamentu w sławnym manifeście opublikowanym w "Gazecie Wyborczej", straszącym Polskę przed zbliżającą się dyktaturą. Po opublikowaniu oficjalnych wyników wyborów parlamentarnych w 2015 r. walec miażdżący nową epikę rządową nabierał rozpędu. Codziennie media spod znaku Agory roztaczają wizję apokalipsy, zabierającej Polakom wolność, demokrację, a nawet zielone lasy. Każda decyzja rządu jest oczywiście zła i koniecznie trzeba będzie ją zmienić jak tylko zmieni się władza. Czytając i słuchając pracujących tam dziennikarzy człowiek nie potrafiący samodzielnie analizować rzeczywistości, w końcu uwierzy że niemiecki faszyzm był igraszką przy Kaczyńskim i jego akolitach. 

Piotr Szczęsny jest w pewnym sensie produktem rynku medialnego Agory. Będąc ich regularnym ich czytelnikiem i słuchaczem to one doprowadziły tego człowieka do strasznego zamachu i w konsekwencji odebrania sobie życia. Ale nawet ta śmierć nie przyniosła opamiętania - co chwila w "Gazecie Wyborczej" czytelnicy są wzywani by pamiętać o ofierze życia tego człowieka i wyciągnięcia wniosków w postaci maksymalnego zaangażowania w obalenie legalnej władzy. Nawet w obliczu śmierci medialne hieny i rynsztokowi funkcjonariusze Agory nie potrafią dla swoich politycznych celów odkryć elementarnych uczuć ludzkich i empatii. A to przecież oni byli podżegaczami do samobójstwa, to oni są winni tej śmierci. Widać tradycja akceptacji mordowania i samounicestwienia, której przykładem jest Stefan Michnik udziela się wszystkim szumowinom z firm Adama Michnika. Ciszej nad tą trumną panowie, ciszej.......

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura