Michowski Michowski
347
BLOG

Spowiedź menela - menel, czy błazen…?

Michowski Michowski Rozmaitości Obserwuj notkę 0

 Pytają mnie ciągle dlaczego zostałem menelem – odpowiedź jest prosta – dzisiejszy menel jest jak Stańczyk, błazen Króla Zygmunta, na wiele może sobie pozwolić, tu wywalić jęzor, tam wypiąć dupę – menel jak błazen może wiele powiedzieć i wszystko w zasadzie mu wypada, nikt menela nie traktuje poważnie, choć jego wypowiedzi często bywają zaskakująco trafne, jak choćby naszego słynnego kolegi Huberta Bezdomnego, a wypowiedzi i zachowanie wielkich tego świata uchodzą za całkowicie nie na miejscu...
Weźmy na przykład takiego Baracka Obamę, co to mu się wypsnęło o „polish death camps” i cała polska śmietanka polityczna miała o czym kłapać dziobami przez parę dni. A co on winien...?? Tak mu napisali przemówienie doradcy po harward’ach i yale’ach. Co oni razem z Prezydentem USA tak na prawdę wiedzą o Polsce...? Nic albo prawie nic... Siedzi sobie Barack w Białym Domu w Gabinecie Owalnym, trzyma nogi na biurku z hebanu i obraca globusem. Co raz to zatrzymuje i z uciechą powiada wskazując palcem jakieś miejsce – „this is all America” a doradcy tylko potakują. Nagle Barack zatrzymuje globus – „co to za kropka na globusie, pewnie mucha nasrała...” Na to doradcy - nie panie Prezydencie, to Polska, to taki kraj, który zażądał przeprosin za „polish death camps”... I teraz Barack i jemu podobni zapamiętają, że żadnych polskich obozów śmierci nie było... Jak Prezydent Obama był w Posce, to skorzystałem i polazłem na spotkanie ludności z nim, nawet udało mi się dopchać, grabę mi uścisnął, w szerokim uśmiechu kłami błysnął, na co ja chcąc być poprawnym politycznie z historii go zażyłem i mówię – przywitał się pan z potomkiem Kościuszki i Puławskiego a on na to – „ok miło mi, proszę pozdrowić obu tatusiów...” Nie żebym był złośliwy, ale inny to by dopytywał, dlaczego dwóch tatusiów a żadnej mamy a on od razu ze zrozumieniem... Wykształcenie robi swoje... Ja tam pięciu fakultetów nie mam, ale wiem co i jak, bo jestem nowoczesnym, europejskim menelem... Rozmawiałem kiedyś z profesorem Harwardu i pyta mnie on – słuchaj, jak to u was jest – dlaczego ty mając aż dwa fakultety jesteś tylko menelem a ja mając zaledwie licencjat jestem profesorem...? To ile fakultetów trzeba mieć, żeby u was zostać prezydentem...? I co takiemu odpowiedzieć – wystarczy jeden fakultet – mówię, ale ekspresowy... Nasz Prezydent swoją pracę magisterską z historii napisał w 11 dni – sam mówił, to wierzę... Wiecie, historia, przypisy, teksty źródłowe, stosy książek a on to łyknął w 11 dni... I dlatego jest Prezydentem. A ten Kaczyński to przegrał szóste z kolei wybory a wiecie dlaczego...? Bo pozwalał na siebie mówić zdrobniale Jarek. Polacy tak już mają, jak zaczęli na króla  mówić Staś, to był to nasz ostatni król... I dlatego dzisiaj mówimy Bronisław... W ogóle jest moda na amerykanizmy – jeden facet zamiast polskiego imienia Jacek nazwał się Jack, bo podobno jak go chrzcili, to miał być Jacek, ale ksiądz powiedział, że Jacek razem z Plackiem to Księżyc świsnęli i nie wypada chłopakowi złodziejskiego imienia nadawać, żeby nie kusiło i został Jack... A z tym Księżycem to też jaja były, bo jak wiadomo Ruscy pierwsi na Księżyc wyruszyli, ale nie dolecieli, bo w międzyczasie Jacek z Plackiem ten Księżyc Amerykanom opchnęli i oni jako pierwsi na nim wylądowali... I nie jest prawdą, że pierwszy pies w kosmosie Łajka zginął od trucizny w ostatnim posiłku – to błąkający się w poszukiwaniu Księżyca ruscy kosmonauci wpierdzielili tego psa jako swój ostatni posiłek i dlatego nie wrócili z misji bo ten pies był zatruty... Ruscy historycznie mają manię wielkości, rozmawiałem niedawno z kumplem, menelem z Moskwy i on do mnie w te słowa – „znajesz drug, u nas wsio wielikije, na primier pszczoły kak karowy wielikije...” Zdrzaźnił mnie i pytam złośliwe – a jak te pszczoły, wielkie jak krowy włażą do ula takiego małego, a on na to – „nu kak...?Piszczit a włazit...” Chamstwo się szerzy w świecie, ludzie ludziom jak wilki, nawet w internecie – ponoć jakiś facet przez internet dwie kobiety po mordach obił i mu proces grozi... Tak piszą... Nie wiem, czy to prawda, bo jak można przez internet mordę komuś obić...? Gdyby to było możliwe, to ja sam chętnie bym skorzystał z takiej opcji i paru osobom w necie to i owo obił, tudzież michę fachowo sklepał jak na menela przystało...

Michowski
O mnie Michowski

Pasja w wolnych chwilach - fizyka przestrzeni, usiłuję wzorem Stevena Hawkinga wyjaśnić zagadkę istnienia Wszechświata... Przyjemność w wolnych chwilach - muzykowanie na instrumentach klawiszowych... Poza tym całkiem normalny...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości