miejsce ulgowe
"Biada potężnym istotom gdy wchodzą pomiędzy ostrza podrzędnych rycerzy" czyli "I Herkules dupa kiedy ludzi kupa".
5 obserwujących
140 notek
42k odsłony
96 odsłon

Wirus jest formą istnienia białka. Prezydent Duda głosem Polaków.

Komisja Wyborowa-po miedzy
Komisja Wyborowa-po miedzy
Wykop Skomentuj1

Akt Wyborczy jak kupno flaszki albo czteropaku w promocji.

Felieton refleksyjny, czyli zaraza. 

Chciałem w tym czasie, który jest niepewny, niestały, niejasny napisać coś takiego, co da się przeczytać po tygodniu czy po dwóch bez wrażenia, że ma się do czynienia czymś nieaktualnym jak wczorajsza gazeta

( Who wants yesterdays papers? - The Rolling Stones)

Temat podsunął mi urzędujący Pan Prezydent RP (ale jak się zaraz okaże nie o tego typu ponadczasowość mi chodziło).

Bo, oczywiście pospolitość zaskrzeczała i robiąc rano kawę niepotrzebnie usłyszałem w radyjku następującą myśl Głowy Państwa:

"Jeżeli są warunki do tego, żeby chodzić do sklepu, to są i warunki do pójścia do lokalu wyborczego".

Tak to nasz Prezydent zadbał o to, żeby doraźna wypowiedź nabrała wymiaru – być może ponadczasowego…

Oczywiście, dziś te słowa się zdezaktualizowały a wypowiadające jen usta obecnie chwalą korespondencyjna koncepcję Pana (Kaczyńskiego).

Nie szkodzi. Bowiem bardzo możliwe, że te skrzydlate słowa wyjęte z kontekstu, skrócone i przeinaczone ulecą w lud podobnie jak: rząd się wyżywi, druga Japonia, gruba kreska, trzeba było się ubezpieczyć, niech zmieni pracę i niech weźmie kredyt czy podsłuchane, ale upublicznione - ch.., d... i kamieni kupa...

Prawdopodobnie zostanie zapamiętane tylko to, że Prezydent Duda porównał wybory do zakupów ( tu są pewne podobieństwa, czyli wybory = zakupy, co poniżej wykażę)

Gwoli sprawiedliwości Głowa Państwa przyznała jednak, że:

"obecna sytuacja utrudnia prowadzenie kampanii wyborczej. "

No, załóżmy, że wybory jednak się odbędą w założonym terminie ( to temat na osobny felieton).

Stan klęski żywiołowej nadal nie został ogłoszony; ja (praktykuję też home Office) dojeżdżam obecnie do pracy na rowerze przez częściowo zamknięty park z laptopem w plecaku i zaświadczeniem od lekarza, że mam się ruszać. Gdyż jazda rekreacyjna na rowerze jest niewskazana a wyczynowa zabroniona. Zakazano tez działalności wypożyczalniom rowerów miejskim, co jest bezprzedmiotowe gdyż te splajtowały na rzecz e-hulajnóg, które też popadną w e-niełaskę – używali ich w Krakowie głównie turyści).

Ale za tydzień wszystko może się zmienić. Teraz u nas modnie się pisze, że sytuacja jest.. dynamiczna. To nie od dynamitu. Ale chętnie czasem bym go użył aby sprawy przyjęły kształt bardziej statyczny.

Kampania w tradycyjnej formie, czyli wieców wyborczych jest niemożliwa wobec zakazu zgromadzeń. A tu Andrzej Duda wypadał bardzo dobrze, czy to w karczmie piwnej, czy na festynie na Mazowszu (pewnym wstrząsem były ekscesy w Pucku)

A na krakowskiej AGH (jego rodzice tam pracowali) to poczuł się zbyt pewnie, gdy opowiadał kawal o ludożercach a właściwie rektorożercach; chodziło o „plemię afrykańskie”)

https: //www.youtube.com/watch?v=Bp6uYytooRY

Te straty wiecowe do niedawna rekompensowała usłużna i podlizna telewizja publiczna, która towarzyszyła prezydentowi na każdym jego kroku osobistej i heroicznej walki z k’wirusem

Kampania będzie miała więc miejsce głównie w internecie z jego skłonnością do fejków, hejtu, zachowań kompulsywnych i reakcji nadmiarowych.

Zauważmy, że duża grupa elektoratu jest cyfrowo wykluczona. Wydaje się, że są to są głównie ci, co nie nadrobią informacji o kandydatach inną drogą, bo media polsko-watykańskie (ambony) są ograniczone do 5 osób jednorazowo.

Wybory nie będą więc ani powszechne ani równe ( równe to i tak by nie były przez nadużycia TVPiS) .

Wróćmy do porównania zakupy = wybory

Głowa nie zauważyła, że zakupy – w odróżnieniu od wyborów - robi się co kilka dni, ale można sobie wybrać dowolny dzień tygodnia. Często też jedna osoba robi je dla całej rodziny. Przed sklepami właściwie nie ma kolejek (do niedawna) a przed urnami i kabinami są.

Głowie chodziło o samą organizację wyborów. Nie widzi różnic?? Otóż sklepy pracują w trybie ciągłym, kadra jest przeszkolona, zatrudniona etatowo a Komisja Wyborcza jest wybierana z ochotników raz na kilka, kilkanaście miesięcy...

Można też wyrazić pogląd odwrotny: WYBORY SĄ BEZPIECZNIEJSZE OD ZAKUPÓW, BO

• do lokalu w. idę wiedząc, jaki produkt wybiorę - jeden z kilku ( a w drugiej turze, po 14 dniach jeden z dwóch) to upraszcza proces wyboru towaru

• spędzam w związku z tym w lokalu wyborczym dużo mniej czasu

• nie pałętam się między alejkami poszukując tego, co żona napisała mi niewyraźnie na kartce

• nie pcham przed sobą wózka, na którym ktoś pozostawił bakterie coli i rozlał puszkę Coli, co dodatkowo się lepi jeszcze lepiej

• onieśmielony Godłem Państwowym nie urządzam pogaduszek ze spotkanym znajomym i nie marnotrawię czasu narażając się na drogę kropelkową

Są też podobieństwa: wybieramy z produktów nierzadko przecenianych i przereklamowanych.

Głowa (udaje, że) nie zauważa, iż wybory będą nie - równe i nie - powszechne.

P.S. www.abecadlo.com


Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości