
"Klich: Lech Kaczyński zginął z powodu błędu pilotów ..."
Trwająca nagonka na pilotów samolotu Prezydenckiego
- przypomina mi, ich lot kukuruźnikiem, a nie TU 154!
Jasny gwint; skoro przyrządy pokładowe były sprawne
w Tupolewie i wszystko inne - to, co?, nasi piloci wzrokiem
i węchem się kierowali przy lądowaniu?, czy może któryś z nich
wystawił nawilżony śliną palec i łapał kierunek wiejącego wiatru?
Nie kumam tych głupich wypowiedzi ludzi, by się wydawało
odpowiedzialnych, które mnie laika w tej dziedzinie pilotażu
nie przekonują! A co dopiero fachowców; kolegów poległych
śp. pilotów wojskowych - szok!
Chroni się mechaników rosyjskich, którzy spieprzyli remont TU 154,
czy szuka się winnych Polaków za wszelką cenę?, kosztem
zdrowia psychicznego rodzin tych śp. pilotów i nie tylko ich,
bo przecież nie tak dawno, chciano w to wrobić Prezydenta:
Lecha Kaczyńskiego, który miał rzekomo być w kabinie pilotów,
i zdecydować o locie po krzakach?! Wstyd i hańba prokuraturze,
takiej Komisji i Premierowi, który tych ciołków dobrał
w/g własnego uznania, czyli; widzi mi się!!!

Ktoś tu coś już zapomniał ...

Teleportacja?
Inne tematy w dziale Polityka