
Koniec świata: Marszałek Sejmu III RP przerósł sam siebie - ktoś mi dzisiaj do mojej skrzynki pocztowej wrzucił list B. Komorowskiego z pierdołami przedwyborczymi:
w którym pisze, m.in. tak:
"Chcę, by Polska zmieniała się w nowoczesne, prawne, stabilne i dostatnie państwo. Żebyśmy płacili mniejsze podatki, a urzędnicy dobrze nimi gospodarowali, skupiając się na wspieraniu edukacji, nauki, kultury, służby zdrowia, i zapewnieniu wszystkim poczucia bezpieczeństwa. Będę mobilizował Rząd do usuwania barier krępujących przedsiębiorczość, itd."
Człowiek, który teraz jest marszałkiem Sejmu, czyli szefem Władzy Ustawodawczej, członkiem PO, które obecnie rządzi - wypisuje takie brednie, że jako Prezydent to zrobi, a jako marszałek Sejmu i członek PO do dzisiaj tego nie zrobił!
Jasny gwint! to kto ma w Polsce większą władzę? - Marszałek Sejmu?, czy Prezydent? Przecież Prezydent to Urząd reprezentacyjny Kraju zwanego Polską!!!

Panie B. Komorowski - marszałku Sejmu III RP: Ustawy dobre zamknąłeś w lodówce sejmowej, a teraz wyborcom takie bzdety wypisujesz i po domach nam rozsyłasz - żenada!
Polak może i jest naiwny, ale nie sądzę, by był, aż tak głupi, by na pana plewy się nabrać! :-)))
Inne tematy w dziale Polityka