Zginęła elita Państwa Polskiego w Tragedii pod Smoleńskiem, a tu jakiś satyryk wmurowuje po cichu tablicę o wymowie: macie, a teraz odpieprzcie się tępaki od nas: "zwolennicy krzyża"!
Taki numer tylko w Polsce może demokratyczna władza odwalić!
W Krakowie lepiej uczczono psa Dżoka,

który przy Rondzie Grunwaldzkim przez cały rok czekał na swojego pana, zmarłego w tym właśnie miejscu na atak serca.
A tu w Warszawie tak czci się najwyższych funkcjonariuszy Państwa Polskiego, którzy zginęli pod Smoleńskiem w drodze do Katynia - miejsca kaźni żołnierzy polskich - wstyd i hańba!!!
Inne tematy w dziale Polityka