
Rządzi król i rządzi błazen,
obaj dają nam - zarazę.
Budżet kraju jest dziurawy,
bo rząd jest ten wciąż niemrawy!
Oświata na ślepo kluczy,
kto ten motłoch nam nauczy?
Minister zacofana, sama nie wie,
co ma robić w takim chlewie!

Ze Smoleńska - mit zrobili,
tak jak Katyń nam, zamydlili!
Rusek dziarsko im pomaga,
wszak rządzący, to łamaga!
Co ci dwaj nam jeszcze zbroją?,
czy nas swym rządzeniem zgnoją?!
Dobrze, że Irak pozostawili
- cóż, Afganistan nam nabyli ...
Siedzi król i błazen siedzi,
o rządzeniu coś tam bredzi:
To, że naród oszukują
- ruskom, tyłki oblizują ...
Mit nie przejdzie, tak jak chcemy,
może w końcu przestaniemy?!

Co ty bredzisz, tu mi błaźnie?!
Naród kocha, taką łaźnie;
czysty chodzi, i nie myśli
- jest wesoły,
i w kieszeni ma jeszcze trochę
- widzisz?,
tak się rządzi, tym motłochem!

Inne tematy w dziale Polityka