Niektórzy z nas maja tendencję, do kończenia zdania słówkiem "tak" i znakiem zapytania. Taka niegroźna, choć denerwująca przypadłość. Nie lubię tego i rzadko mi się to zdarza, ale są takie osoby, które tego nadużywają. I jest to nawet społecznie i towarzysko akceptowalne. Ale co ciekawe - robienie tego samego, ale używanie słówka "nie" skazuje danego delikwenta na opinię chama i buraka. Czyli używanie "tak" jest do zniesienia, a używanie "nie" juz do zniesienia nie jest? Dziwne, ale chyba prawdziwe, nie?
Podobnie jest z polityką - te same rzeczy w wykonaniu jednych są nie do zaakceptowania, a w wykonaniu innych nie budzą żadnych wątpliwości. Socjaliści mogli deprawować węgierskie media przez osiem lat, ale jak się za nie zabrał Orban, to jest awantura na całą Europę. Podobnie jest w Polsce - jak PiS opanowywało media publiczne, to było "be", a jak to samo robi PO wespół z SLD, to nikt się nie oburza. Aż trudno sobie wyobrazić, co by było, gdyby jakiegoś polityka PO zabił ktoś, kto był kiedyś członkiem PiS - delegalizacja tej drugiej partii byłaby oczywista i natychmiastowa. Jak się dowiadujemy, że być może prezydent był podsłuchiwany przez służby specjalne za rządów Donalda Tuska, to hałas się za chwilę skończy. Gdyby jednak sytuacja była odwrotna - prezydenta Tuska podsłuchiwałyby służby Jarosława Kaczyńskiego - to na forum PE ktoś z PO lub z SLD wzywałby do krucjaty przeciwko faszyzmowi z Polsce. Jak część polityków PJN wyszła z PiS, to są dla części mediów i wyborców zdrajcami - Donald Tusk porzucający UW jest natomiast przewidującym mężem stanu.
Dlaczego się tak dzieje, że jedni mogą robić wszelkie bezeceństwa i uchodzi im to na sucho, a inni są rozliczani z każdej wpadki lub niedociągnięcia. Odpowiedź jest prosta - w Europie prawicy wolno mniej, a lewicy (z jakichś względów) wolno więcej. Dlaczego się tak dzieje? Bo w istocie myślenie i ideologia lewicowa zwycięża coraz bardziej w świadomości społeczeństw europejskich i coraz bardziej lewicowe stają się media. Poza tym działa zwykła zasada zaczerpnięta z moralności Kalego. Proste, nie?


Komentarze
Pokaż komentarze (44)