Marek Migalski Marek Migalski
4630
BLOG

Komorowski nowym de Gaullem! I bohaterem Rosji, przy okazji

Marek Migalski Marek Migalski Polityka Obserwuj notkę 62

Najpopularniejszy polityk w Polsce, czyli Bronisław Komorowski, będzie za niedługo także najpopularniejszym politykiem także w Rosji. Bowiem za to, co zrobił wczoraj należy mu się order bohatera Związku Radzieckiego, to znaczy - Federacji Rosyjskiej, oczywiście....Tym razem nie opowiadał o bigosie (jak w USA), ani o barszczu ukraińskim (jak w czasie spotkania z Janukowyczem w Davos) i postanowił zostać opatrznościowym i wizjonerskim mężem stanu zjednoczonej Europy (nowym de Gaullem).

Zaproszenie prezydenta Rosji do Trójkąta Weimarskiego (bo o tej inicjatywnie tu mowa) zostało sformułowane w najgorszym momencie i zostanie odczytane w Moskwie jako kolejny wyraz słabości polskiego państwa i polskich polityków. I albo nasza głowa państwa powiedziała to w przypływie szaleństwa, ale - co chyba gorsze - zostało to jej podpowiedziane przez doradców. W tym pierwszym przypadku - potwierdziłoby to tylko moją opinię o zdolnościach intelektualnych Pana Prezydenta. W tym drugim - potwierdziłoby to moją opinię o jego doradcach. To jednak straszne, że wokół B. Komorowskiego zgromadzili się ludzie, którzy zupełnie nie rozumieją Rosji, nie wiedzą co znaczy racja państwa polskiego, nie potrafią lub nie chcą trafnie odczytać znaków epoki.

W chwili, gdy Polska wkracza w fazę ostrego sporu ze swoim wschodnim sąsiadem w sprawie odpowiedzialności za katastrofę smoleńską, w chwili, gdy Rosja wyraźnie deprecjonuje Polskę - prezydent naszego kraju daje Putinowi i Miedwiediewowi prezent w postaci doproszenie FR do Trójkąta Weimarskiego. Można to tłumaczyć, albo dużą dozą złej woli, albo małą dozą rozumku.

Ta propozycja jest świetna dla Rosji i zupełnie niekorzystna dla Polski. Jest także gratką dla Francji i Niemiec. Dlatego nie należy się dziwić, że została z radością przyjęta przez Berlin i Paryż i zostanie zapewnie zaakceptowana przez Moskwę. Tym bardziej zastanawiające jest, dlaczego została zgłoszona w Warszawie przez Warszawę.

 

P.S. Zupełnie nie mam zamiaru lamentować nad kilkoma wpadkami B. Komorowskiego w czasie tej krótkiej, kilkugodzinnej wizyty, ale naprawdę ręce opadają, kiedy widzi się, jak nasza głowa państwa wali się na fotel, nie oglądając się na stojących Merkel i Sarkozego, albo gdy ucieka z tą pierwszą, zupełnie zostawiając w tyle tego drugiego.

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (62)

Inne tematy w dziale Polityka