W ostatnim numerze „Uważam Rze”, na 3 stronie, Michał Karnowski pisze o swoim podziwie dla Janusza Korwin – Mikke za to, że prowadzi on bezpośrednią agitację wyborczą na Pomorzu (to ten sam numer, w którym obaj bracia Karnowscy pozwolili Adamowi Bielanowi na powiedzenie kilku komplementów pod adresem Jarosława Kaczyńskiego). I nie byłoby w tym niczego dziwnego (wszak w każdym każdy budzić może podziw), gdyby nie to, że Redaktor buduje szacunek dla JKM na kontrze wobec Pawła Kowala, który – jakoby – jedynie rzucił hasło ciężkiej pracy i gryzienia trawy, a w rzeczywistości tego nie robi. Na jakiej podstawie wytrawny dziennikarz buduje tę opinię? Na podstawie „osobistych doświadczeń i relacji innych”. Redaktor osobiście widział agitującego JKM, a nie widział na Pomorzu Kowala. Podobnie żaden z „innych”. Wniosek wydawał się jasny – JKM gryzie trawę, Kowal i jewo kamanda - niet.
Otóż chciałbym poinformować socjologa Karnowskiego, że dokładnie w tym samym miejscu, kilka dni po JKM, ja oraz moi współpracownicy prowadziliśmy bezpośrednią agitację. Rzecz miała miejsce w Międzyzdrojach. Na dowód mogę dostarczyć zdjęcia i faktury za hotel. No, niestety spaliśmy w pewnym hotelu, a nie na polu namiotowym – w tym drugim przypadku gryzienie trawy, do czego tak zachęca MK, byłoby zapewne ułatwione, ale i tak chyba zostanie nam zaliczone na plus, że agitowaliśmy wczasowiczów. Co prawda, nie spotkaliśmy tam rzeczonego MK, a ani żadnego z „innych”, ale może to skutek pewnego rozejścia się towarzyskiego. Ale jednak robiliśmy to samo, co komplementowany JKM i co wzbudziło w MK szacunek. Czy teraz, po moim oświadczeniu, Redaktor publicznie ogłosi, że jednak ekipa Kowala wzbudza w nim szacunek i podziw, czy jednak pozostanie wierny swojej metodzie badawczej w celu wykrywania, kto gryzie trawę, a kto nie?
Na wszelki wypadek, gdybyśmy się jednak tego lata nie spotkali (Karnowski, ja i „inni”) w czasie politycznej agitacji, pozwalam sobie zamieścić treść ulotki, którą wówczas rozdawaliśmy. Może zachęci ona Redaktora i „innych” do refleksji nad PJN i jego programem. Może….
Czy podoba ci się program PJN?
Ø Czy chcesz mieć wpływ na wybór władz samorządowych?
PJN chce bezpośrednich wybory starostów i marszałków województw
Ø Czy masz już dość przepychanek wokół mediów publicznych?
PJN chce odpolitycznienia mediów publicznych
Ø Uważasz, że w Sejmie zasiada zbyt wielu posłów?
PJN jest za ograniczeniem liczby posłów o połowę.
Ø Chcesz żyć w kraju wolnym od długów?
PJN zlikwiduje deficyt budżetowy
Ø Czy chcesz zająć się w końcu własną firmą, a nie tonąć w urzędowych papierach?
PJN będzie dążyć do zmniejszenia liczby koncesji i zezwoleń dla prowadzenia działalności gospodarczej
Ø Czy masz dość wszechobecnej biurokracji?
PJN proponuje maksymalnie 30- dniowy okres na załatwienie jakiejkolwiek sprawy urzędowej
Więcej o naszym programie na
www.stronapjn.pl
Czy podoba ci się program PJN?
Ø Czy denerwuje Cię fakt, że niektóre sprawy sądowe ciągną się w nieskończoność?
PJN jest za maksymalnie 90-dniowym okresem rozstrzygania spraw sądowych gospodarczych i administracyjnych
Ø Twój portfel ma dość wysokich podatków?
PJN chce niższych podatków, zamierza wprowadzić jedną stałą stawkę VAT w wysokości 19%
Ø Czy uważasz, że państwo powinno pomagać polskim rodzinom?
PJN proponuje 400 zł miesięcznie na każde dziecko i konto edukacyjne w wysokości 200zł do wykorzystania przez rodzinę na cele edukacyjne dzieci
Ø Opiekujesz się osobą niepełnosprawną i musiałeś zrezygnować z pracy zawodowej?
PJN postuluje wprowadzenie statusu osoby zatrudnionej dla opiekujących się niepełnosprawnymi
Ø Jesteś przeciwko wcześniejszej edukacji maluchów?
PJN jest również przeciwny posyłaniu 6- latków do szkół
Więcej o naszym programie na
www.stronapjn.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (34)