Propozycję Donalda Tuska, wzywającą do merytorycznych debat pomiędzy poszczególnymi ministrami, odpowiedzialnymi za wyszczególnione resorty, PJN przyjmuje z … radością. Dlatego, że warto, iżby wyborcy zapoznali się nie tylko z ogólnymi programami partii, ale także, iżby mieli okazję do bardziej szczegółowego przyjrzenia się kto i co ma w najważniejszych ugrupowaniach politycznych do powiedzenia o najistotniejszych sferach życia społecznego. Tego typu cykl spotkań, zakończony pojedynkiem liderów partii, należy się Polakom i przyklaskujemy tej idei.
Tym, co powinno być zmienione, to zawężenie owej debaty jedynie do dwóch formacji. Postrzegamy to jako nieuprawnione ograniczenie praw wyborców do informacji o programach i ideach reprezentowanych przez poszczególne formacje polityczne. Taki bipolaryzm służyłby jedynie PO i PiS-owi, a nie polskiej demokracji. To powinno ulec zmianie - należy rozszerzyć krąg dyskutantów do partii reprezentowanych w Sejmie. Jako, że premier Tusk zaproponował jako pierwszy temat dyskusji sprawy ekonomiczne, delegujemy Pawła Poncyljusza do debaty z min. Rostkowskim i poseł Szydło. Oczekujemy ciekawej i merytorycznej dyskusji. Wszelkie szczegóły jesteśmy gotowi dopracować w porozumieniu z szefami sztabów wyborczych. W naszym imieniu rozmowy prowadzić będzie Tomasz Dudziński.


Komentarze
Pokaż komentarze (17)