Marek Migalski Marek Migalski
1684
BLOG

O hasłach naszych konkurentów - krytycznie

Marek Migalski Marek Migalski Polityka Obserwuj notkę 24

 

Za mniej więcej tydzień PJN zaprezentuje swoje hasło wyborcze (dziś pokazujemy nasze pierwsze klipy internetowe). Chciałbym więc trochę ponabijać się z haseł naszych konkurentów.
O haśle PO już pisałem – jest fatalne co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze zwraca uwagę na „dokonania” najbardziej nielubianego ministra tego rządu. Zamiast ukryć Grabarczyka w piwnicy na czas kampanii, sztabowcy Platformy postanowili zbudować właśnie na nim całą swoją narrację. To tak, jakby PiS w 2007 roku wyszło z hasłem: „Polska w areszcie”. Po drugie – hasło PO ośmiesza tę partię, pokazuje, że nie wyrobili się na czas. Czyli tak, jakbyśmy wynajęli hydraulika do naprawy łazienki, a on – po ustalonym czasie – wywiesił na drzwiach owej łazienki kartkę: „ zara wracam”, albo „nie wchodzić – robi się”. Czy bylibyśmy z takiego fachowca zadowoleni? Czy powierzylibyśmy mu następny remont?
Równie niemądre jest hasło PiS. Jak już wiele osób zwracało uwagę, że nie jest ono oryginalne, no ale trudno po chłopakach ze sztabu na Nowogrodzkiej oczekiwać czegoś twórczego i inspirującego. Gdyby jednak kopiowali coś fajnego, ale oni wolą narażać się na śmieszność. No bo rzeczywiście Polacy zasługują na coś więcej, niż…Kaczyński. Dlatego to hasło jest nie tylko nieoryginalne (chyba UP w 1993 roku miała podobne), ale także ośmiesza PiS, bo już widzę, oczami wyobraźni, jak ludzie dopisują na billboardach tej partii słówka „niż Kaczyński”. I będą mieli rację.
A SLD? Ktoś w ogóle pamięta to hasło? Coś o jutrze, prawda? Bez sensu, bez polotu. Napieralski chciał chyba nawiązać do zwycięskiego sloganu Kwaśniewskiego z 1995 roku – „Wybierzmy przyszłość”, ale wówczas chodziło w nim o to, by odwrócić uwagę od przeszłości kandydata, a dzisiaj nie wiadomo dlaczego jutro z SLD miałoby być bardziej pewne, niż z Tuskiem czy Kowalem na przykład. Nie dość więc, że to hasło jest nie do zapamiętania dla większości ludzi, to jeszcze niczego nie mówi o SLD, Napieralskim czy lewicy.
Konia z rzędem (nomen omen) dla tego, kto wie, jak brzmi hasło PSL. No, czekam. Nie pamiętacie Państwo? Nie wasza wina. Więc przypomnę – „Człowiek jest najważniejszy”. Tak, tak – prawie reklama naszej partiiJ Wypada jedynie ludowcom podziękować za tego typu miły gest pod naszym adresem. Niestety, nie możemy odwdzięczyć się tym samym i zaproponować hasła w stylu „Polskie Stronnictwo Pejotenowskie” albo coś w tym stylu. Ale za pomoc w naszej kampanii należy się Pawlakowi serdeczne „Bóg zapłać”.
Czy ktoś będzie za dwa miesiące pamiętał któreś z tych haseł? Czy któreś z nich choćby ociera się o „Yes, we can”? Czy zachęci choć jedną osobę do zagłosowania na PO, PiS, SLD czy PSL? Na co te partie wydają te miliony? Co to za spece siedzą w ich sztabach, że produkują takie gnioty i taki szmelc? Jeśli chcecie ocenić nasze hasło, będziecie mogli już za parę dni to zrobić. I porównajcie je  z produktami partii, które są od nas bogatsze o jakieś 500 razy. Gwarantuję, że będzie ono o 500 razy lepsze.  Jak się nie ma w kieszeni, to trzeba mieć w głowie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (24)

Inne tematy w dziale Polityka