Zarząd TVP cofnął dyrektor Biełsatu Agnieszce Romaszewskiej-Guzy pełnomocnictwa finansowe. Z pisma podpisanego przez prezesa TVP Juliusza Brauna dowiedziała się, że wszelkie decyzje finansowe musi teraz podejmować z nowym zastępcą Waldemarem Domańskim. O tej kandydaturze też nie była wcześniej poinformowana.
Agnieszka Romaszewska kieruje telewizją od momentu jej powstania, czyli od 2007 roku. Romaszewska-Guzy działa na rzecz polepszania relacji polsko-białoruskich. Sama dyrektor podkreśla, zresztą zgodnie z prawdą, że Biełsat jest jednym z najbardziej efektywnych projektów polskiego państwa na Wschodzie. Jego rola stała się jeszcze większa po wydarzeniach z 19 grudnia 2010, kiedy to odbyła się wielka demonstracja opozycji po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich.
Romaszewska-Guzy skutecznie walczy - dostępnymi jej środkami - o prawa człowieka i demokrację na Białorusi, Biełsat to pierwsza, i jak dotąd jedyna, niezależna telewizja w tym kraju, a stała widownia liczy około 600 tys. widzów. Zarząd TVP zarzucił Romaszewskiej niegospodarność i tym samym podważył jej kompetencje.
Wielokrotnie miałem przyjemność współpracować z Biełsatem, obecnie również planujemy wspólny projekt i muszę przyznać, że zawsze była to współpraca bardzo owocna. Zawsze mogłem liczyć na wsparcie merytoryczne Agnieszki Romaszewskiej-Guzy. Wiem również, że jest doceniana przez białoruskie środowisko opozycyjne. Obawiam się, że ta decyzja TVP może poważnie zaszkodzić Biełsatowi. Co więcej, może przyczynić się do zniszczenia wspaniałego projektu budowanego z wielkim trudem przez cały zespół Biełsatu. Tym bardziej, że telewizja ta od początku boryka się z problemami finansowymi i tylko dzięki sprawnemu zarządzaniu finansami telewizji Biełsat udało się wyprodukować tak wiele programów i docierać z nimi do stale powiększającej się rzeszy odbiorców.
Pomimo obietnic rządu o zwiększeniu pomocy dla Białorusi, Biełsat ma teraz najmniejszy budżet w historii istnienia tej stacji. Apeluję do zarządu TVP o przywrócenie wyłączności na podejmowanie decyzji finansowych Agnieszce Romaszewskiej-Guzy. Uważam, że odebranie pełnomocnictwa do zarządzania Biełsatem Romaszewskiej-Guzy ma wymiar polityczno-personalny i zdecydowane nie przyczyni się do rozwoju telewizji Biełsat. Pogorszy także sytuację działaczy opozycyjnych na Białorusi i zaszkodzi rodzącemu się tam społeczeństwu obywatelskiemu. Czy aby na pewno o to chodzi państwu polskiemu? Czy o to chodzi osobom rządzącym w naszym kraju?


Komentarze
Pokaż komentarze (14)