Ks. Andrzej Grefkowicz
o. Robert Więcek SJ
ks. Paweł Pająk
Czy to jakieś jaja są? Może nie zajarzyłem ich poczucia humoru, czarnego.
"Intencja: aby nie doszło do koncertu, a jeżeli do niego dojdzie, to by Pan Bóg go przerwał – np. awaria prądu zawsze jest możliwa. Ostatecznie Pan Bóg może zrobić z naszą modlitwą co uzna za stosowne, ale prosić możemy."
Jeżeli to nie są żarty, to oni nie wprost proszą swoich wyznawców o podcięcie elektryczności.
To jest wezwanie do aktu terrorystycznego. Oni szuają frajerów, którzy to zrobią.
Ludzie, opanujcie się.
I to na bezczela wycierając sobie mordy Bogiem być może istniejącym.
Niech Madonnie prąd pier...nie ;)
Zaraz, zaraz... Miała być Warszawa, a nie Kalkuta ;)


Komentarze
Pokaż komentarze (5)