Proszę nie wnikać w tę bezsensowną i niepotrzebną notkę. To tylko wskazanie pewnego typu mentalności. Kątem Oka
TEMAT Z NATURY WSTYDLIWY
Oczywiste jest, że ludzie ciekawi świata lubią życie szybkie, a skoro tak, to i teksty krótkie, błyskawicznie niemal przyswajalne. I ma inteliegncja, to znaczy pisaci i czytaci rację, preferując szybki seks, szybką wódkę, szybki biznes, szybkie pieniądze i szybkie czytanie, czyli wszystko to, co nie męczy fizycznie, a Boże już broń umysłowo.
Dziś zatem będzie szybko.
Parę dni temu zamknięto nagle i skutecznie gęby tuzom i szarym członkom PiS oraz zwolennikom tej partii, a powodem stało się nagranie wypowiedzi Grzegorza Brauna na temat rozstrzeliwania dziennkarzy. Rzecz jasna sama wypowiedź jest prowokująca i niezwykle dyskusyjna, jako że można się z Braunem spierać o to czy rozstrzeliwać, czy może jednak tradycyjnie wieszać, ale nie w tym rzecz przecież.
Pominę fakt, że ,,słów kilka o naprawie Rzeczypospolitej” w wykonaniu reżysera dokumentalisty zabrzmiało w klubie ,,Ronina” znacznie wcześniej niż ich nagłośnienie – prawie dwa miesiące przed odkurzeniem i wciagnięciem na propagandową listę przykładów mowy nienawiści PiS i zwolenników tej partii. Oczywiście nietrudno odgadnąć, że choć PO nie wie jeszcze do końca jak i czy w ogóle rozegrać sprawę Trybunału Stanu dla Kaczyńskiego i Ziobry, to na wszelki wypadek medialnie przygotowuje grunt. I jeśli już nie pod delegalizację opozycyjnej partii, to przynajmnmiej pod wyrobienie przekonania wśród szybko czytającej inteligencji o całej winie PiS, jaką partia ta ponosi za skutki napięć społecznych i konsekwencje ewentualnych ustaw, ratujących demokrcję ograniczeniami demokracji w imię demokracji. Proste jak budowa kałacha, nieprawda?
Temu służyło skumulowanie kilku spraw - historyjki o czterech tonach trotylu zebranych rzekomo przez zwolennika PiS, ewidentnie prowokacyjnego pomysłu na referendum nad projektem zastrzelenia Tuska, wysuniętego tym razem przez członka PiS i wreszcie wystąpienia Grzegorza Brauna, podobno też pisowca.
A reakcja? PiS ze strachu odciął się i potępił. Media, rząd i reszta szmaciarzy z ,,politycznych jelit” potępiło PiS. Prawicowi blogerzy podeszli do tematu ostrożnie, niczym do rzeczy wstydliwej, czyli tak, jakby mieli dotknąć sprawy polskiego antysemityzmu w rozmowie z Eli Barburem. Ale nikt nie zadał podstawowego pytania:
Jaki poziom propagandowego skundlo-skurwienia musiał nastąpić w większości polskich mediów, przypominających dziś krzyżówkęPrawdy z Völkischer Beobachter, by znany dokumentalista w publicznym wystąpieniu posunął się do intelektualnej choć na pewno brutalnej prowokacji, odwołując się do ekstermalnych metod naprawy państwa?
I to, proszę…, proszę inteligencji - a zwracam się do wszystkich czytaczy bez względu na ich polityczne wyznania, jest informacją numer jeden wynikającą z wypowiedzi Brauna, informacją prowokującą dyskusję o fundmentalnym znaczeniu dla wszystkich, bo o kondycji kraju, w którym inteligencja żre, śpi, rozmanża się i wydala, nie dając w zamian żadnego przysporzenia.
Co, że może nieprawda?
No dobrze, to niech inteligencja sobie przemyśli, gdzie żyje, tym razem na bazie kolejnego, łączącego się z pierwszym pytania:
Czemu polityczny renegat i oportunista, publicznie posługujący się metaforą o konieczności dorżnięcia wyborczych przeciwników, w nagrodę zostaje ministrem, natomiast reżyser posługujący się mataforą zastrzelenia dziennikarzy poddany jest prokuratorskiej i medialnej opresji?
I to całe zadanie do odrobienia na dziś.
-
Grzegorz Gozdawa-Czemu...?
"Bo w życiu trzeba być elastycznym"(przed chwilą Piechociński w Trójce)i wiedzieć co służy władzy(moje),o czym doskonale wie "inteligencja" przyodziana relatywizmem.
-
Słowa "Jeszcze jedna bitwa, jeszcze dorżniemy watahy, wygramy tę batalię!" wypowiedziane
w 2007 roku zaraz przed wyborami parlamentarnymi przez polityka Radosława Sikorskiego partii opozycyjnej, który wozi się na swoim pobycie w Afganistanie nie sposób zrównywać ze słowami reżysera Brauna o odpaleniu dziennikarzy konkretnych mediów. Każdy sąd by zinterpretował słowa Sikorskiego jako chęć wymiecenia ze stołków obecnej władzy.
W tym momencie jesteś oszustem intelektualnym.
"Rzecz jasna sama wypowiedź jest prowokująca i niezwykle dyskusyjna, jako że można się z Braunem spierać o to czy rozstrzeliwać, czy może jednak tradycyjnie wieszać (...), ale nie w tym rzecz przecież."
Ależ jak najbardziej w tym rzecz.
W tym momencie jesteś zwykłym frajerem próbującym
powielić sławę Brauna. W razie gdyby udawać wielce
poszkodowanego i prześladowanego przez reżim.
O czym w praktyce mówi Pan reżyser Braun.
To zadeklarowany Królowiec zwany również Monarchistą.
Ten system samosądu odrzuciliśmy wiele lat temu.
On tak jest czytany. I on twierdzi iż odpalenie kogoś byłoby
jak najbardziej słuszne i potrzebne. Nie porównuj mi więc proszę
tych sytuacji. Jeżeli chcesz oczywiście zachować resztki godności
i honoru.
-
@mike-recz
O, pamiętam osobę! Przecież zawdzięczam ci pierwsze dwumiesięczne zawieszenie.
Hm, to powiadasz, że zamierzasz dokonywać wyceny zachowanych we mnie resztek godności i honoru?
Tfu! Ty mentalny i moralny pokłosiu komuny, ja z tobą w ramach relaksu i plotek nawet o żarciu z koryta nie chciałbym rozmawiać, choć twoja wiedza w tej sprawie jest na pewno zaskakująco wysoka i może wyda się podobnym tobie pouczająca.
-
@Grzegorz Gozdawa
Zapis rozmowy w której uczestniczył Grzegorz Braun jest dostępny w sieci od dwóch miesięcy i nie wywołał żadnych reakcji:
- nikt nie potępiał słów Brauna,
- nikt się od nich nie odcinał,
- nikt nie powiadamiał prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa,
- nikt nie zwrócił sie do właścicieli portalu o usunięcie zapisu rozmowy z internetu.
Cała krytyka Grzegorza Brauna przez bierze sie stąd że inteligenci w pierwszym pokoleniu z wielkim zapałem przystepują do krytyki róznych rzeczy - filmów, książek, publikacji historycznych, a także wypowiedzi w dyskusjach - bez zapoznania się z nimi.
Słuchając uwaznie całej rozmowy widzimy, ze słowa o rozstrzeliwaniu dziennikarzy są początkiem dłuższej wypowiedzi, która ma charakter raczej mało wojowniczy. Braun wyraźnie stwierdza, że nie daje insurekcyjnych recept, nie namawia do "wylegnięcia na ulice z plastikowym nożem w zębach".
http://www.youtube.com/watch?v=gRIMAi6A8Gk, Fragment od 1:09:45.
Grzegorz Braun powiedział tylko, ze dyskusja i polemika z zurnalistami z niektórych mediów nie ma sensu, bo jest to nie tylko strata czasu, ale ponadto uwiarygadnianie ich jako partnerów do dyskusji. I to uwiarygadnianie Grzegorz Braun uważa za szkodliwe, bo to są zdrajcy, którzy za pieniądze, lub z powodow ideologicznych szkodzą Polsce.
Zdaniem Grzegorza Brauna jesteśmy w sytuacji bez wyjścia, nie ma szans na zmianę. Dopóki ewidentne zło, którym jest zdrada, nie zacznie być karane, nie mamy szans na pokonanie zła.
Słowa Grzegorza Brauna zostaly wykopane, kiedy ABW wytropiło polską Al Kaidę, czyli Brunona K., który z czterema funkcjonariuszami ABW planował zamach terrorystyczny na waaadzę. I dla tych "terrorystów" należało poszukać ideowego sponsora. Poszukano i znaleziono Grzegorza Brauna.
Pozdrawiam
-
@Grzegorz Gozdawa
"O, pamiętam osobę! Przecież zawdzięczam ci pierwsze dwumiesięczne zawieszenie."
Wytłumacz się z tego oskarżenia. Jeżeli masz resztki honoru.
Nigdy nie nacisnąłem na tym portalu przycisku zgłoszenia.
Dlaczego oskarżasz mnie swą karą. To może służyć edukacji.
-
@mike-recz
,,Wytłumacz się z tego oskarżenia. Jeżeli masz resztki honoru."
---------------------
No dobra, niegdyś inaczej rozparawiano się z takimi, jak ty. Mnie, niestety, został tylko guzik blokady.
Ale dam wam szansę - przyślij jakiegoś mniej narwanego chama ze swojej paczki, to może pogadamy.
A póki co zrywaj się. Ja zaś w tym czasie pójdę na spacer, bo pogoda piękna. -
Nie możesz komentować na tym blogu.
Kolejna wolska interpretacja inteligencji:@Grzegorz Gozdawa
Napisał Pan traktacik( jestem zaskoczona rozmarem XS, tzw. Junge Mode), ale, skoro i zadanie domowe Pan zadał, niech będzie.
Bo mogło być jeszcze dosadniej: zacytować słowa Grzegorza Brauna w całości plus podanie daty ich wypowiedzenia i jako inspirację tekst groźby Sikorskiego.
Inteligencja super express dalej nie pojęłaby, o co idzie, a taki "mike-precz" przynajmniej raz wiedziałby, o co chodzi w bajce "Grzegorz Braun miał uratować rząd Donalda Tuska".
A ja dopisałabym zakończenie:
"Z pomocą prawicowej szarży wykształciuchów prowokacja miała wszelkie szanse powodzenia"!
Panie Grzegorzu!
Spacer z psami, jak rozumiem?SZAMANKA494119 | 03.12.2012 20:10Wy tam telok nie kombinujcie i flozofa żałosnego z siebie nie róbcie ino grajcie co:)- Najnowsze
- Różności
- Polityka
- Salon24
- Wspomnienia
- Ekonomia i Biznes
- Historia
- Sportifo24.pl
- Kultura
- Nauka
- Nowe Technologie
03.12.2012 21:0312Artur Nicpoń poszedł sobie w cholerę!
Byliśmy ostatnio świadkami bezprzykładnej nagonki na Nicponia. Jego zdjęcia z giwerą były na wszystkich portalach.
To był tylko bloger!
Pamiętacie nagonkę prowadzoną przez Dziennik na Katarynę? To też tylko blogerka była. Została zniszczona.
Taką samą metodę, tylko z większą siłą ognia zastosowano w stosunku do Artura Nicponia.
Nicpoń tak jak Kataryna nie był w blogosferze nikim. Jeszcze publikując w S24 miał spore grono czytelników i komentatorów. Później poszedł na swoje i otworzył stronę własną.
Mało tam bywałem, ale Nicpoń miał zawsze stałe poglądy. To jest twardy facet i patriota.
Co się musiało stać by skłonić Artura Nicponia, twardego faceta do złożenia takiego oświadczenia?
„Ciąg dalszy nie nastąpi”
Jeśli Nicponia złamali, faceta twardego i z kasą, to każdy z nas może być za chwilę złamany za kłapanie dziobem. Nie ma przypadków, a są tylko znaki! Panie Arturze, wszystkiego dobrego i niech Pan jeszcze do nas wróci.
-
"Nicpoń tak jak Kataryna nie był w blogosferze nikim."
Nie byli ale to swoją drogą.
Byli i są. To kwestia czasu. Oboje są od tego uzależnieni.
Reżim?
:-)))
Dokumentuj fakty, a "reżim" nawet nie pierdnie.
-
@mike-recz
Katarynę złamali i jej notki po nagonce Dziennika już nie miały swojej siły.
Mam nadzieję, że Pan Artur Nicpoń się pozbiera i wróci.
Pozdrawiam
-
@telok
A może nie chodzi o "złamanie"? Może chodzi o to, że nikt oprócz kilkudziesięciu blogerów się za nim nie ujął? Przeciwnie, nawet ci, którzy mieli być swoi, okazali się koniunkturalistami. Może się po prostu mocno rozczarował i uznał, że dalej nie warto?
Pozdro.
-
@telok
Tak, prawicowy Dziennik skandalicznie zrobił
dziurę w Blogo Sferze denuncjując mitomankę Panią Sadło.
Właściwie uwalił prawicową mitomankę.
Na chwilę. BS zawsze się odnowi.
Ten Nicpoń cały to jakiś ważny jest? Wasz mentor
nazwał go "zalesionym rolnikiem z Oleśnicy".
Nie wiem do końca co u was w bajerze to oznacza.
-
@Dr.Wall
Też może być, bo nagonkę na Niego blogosfera olała totalnie. Z Kataryną było jednak inaczej.
Bardzo szkoda ...
Jak my swoich nie będziemy bronić, to nas jak raki wyłapią i do wrzątku wrzucą.
Pozdro
-
@mike-recz
Jak nie wiesz to po cholere o tym piszesz.
Doprowadzacie Polskę i Polaków do ruiny.
-
@mike-recz
Kto to jest "u was"?
-
@telok
Nie lemingów na przykład.
-
@breakwater
Wywalę tego pajaca, bo szkoda z nim gadać.
-
"To jest twardy facet i patriota."
Patriota moze. Twardy? W gebie tak.
btw, faceta z kasa latwiej zlamac!
-
@one hit wonder
No, ale On był w blogosferze od zawsze. Czemu teraz się wycofał z takim dziwnym oświadczeniem? Procesamu grożono mu od zawsze.
Nie możesz komentować na tym blogu. -
....
eee tam... przyczaił się i tyle.

