Na koncercie - wystarczy wyjść na scenę i zacząć stroić gitarę.
A na blogowisku? Wystarczy wprowadzić nieudolnie system cenzury.
Który to już z kolei z rzędu zamiar przerósł wykonanie? Oczywiście wykonanie w stylu naszej drogiej administracji.
System ukrywania zbędnych z punktu widzenia administracji treści powinien być dla przeciętnego widza transparentny - czyli widz nie powinien się w ogóle orientować, że coś przed nim ukryto.
I to zarówno ten, co zaznaczył w swoim profilu odpowiednią opcję jak i ten co jej nie zaznaczył.
Motylki, jeżeli w swoim profilu świadomie zaznaczam, że chcę widzieć wszystko - to chcę widzieć wszystko, bez żadnych "treści ukrytych" do odsłonięcia, czy idiotycznych komunikatów, że sam sobie jestem winien.
Zero myślenia i jakiejkolwiek empatii.
W mechaniźmie udostępnionym userom możecie taką opcję wprowadzić - do wyboru - zaznaczam że chcę widzieć wszystko, albo że chcę widzieć których treści mi nie polecacie.
I najchętniej bym to widział jako ustawienie na stałe, a nie na jedną sesję.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)