mimm mimm
92
BLOG

Ludwik...

mimm mimm Kultura Obserwuj notkę 0

„Wezwałem was, aby powiedzieć wam, iż zmarły kardynał odpowiednio zajmował się moimi sprawami; w przyszłości sam jednak będę swoim premierem. Zarządzam, że żaden dekret prócz moich rozkazów nie może zostać opieczętowany, a także nakazuję, aby ani sekretarze kraju ani superintendent finansów nie podpisywali niczego bez mojej zgody”.

Ludwik XIV

„Francja poczyniła ogromne wysiłki stając sama, co czyniła już nie raz, przeciwko całej Europie. […] Przykład Francji pokazuje nam, że naród nie może istnieć wyłącznie sam, nie polegając na źródłach zewnętrznych obojętnie jak silny i liczebny by nie był. […] Francja bogata jest w surowce naturalne, posiada także rozwinięty przemysł, a jej mieszkańców charakteryzuje skąpstwo. Lecz żaden naród ani pojedynczy człowiek nie może rozkwitać, gdy oddzielony jest od związków z jemu podobnymi. Jak żywotny by nie był, wymaga także zdrowego otoczenia, a także wolności, by pobierać z daleka i bliska to, czego aktualnie potrzeba mu do rozwoju, wzmocnienia i ogólnie pojętego dobrobytu. Nie tylko jego elementy składowe muszą ze sobą odpowiednio współpracować. Procesy rozkładu i odnowy, ruchu i obiegu powinny przebiegać bez przeszkód, lecz ze źródeł zewnętrznych jego organizm musi otrzymywać zróżnicowane i zdrowe pożywienie. Ze wszystkimi swymi naturalnymi zasobami Francja marniała, ponieważ brak było zdrowych relacji między jej organami a także ciągłej wymiany z innymi ludźmi, co znane jest powszechnie pod nazwą handlu, wewnętrznego czy też zewnętrznego. Rzec, że wojna była przyczyną sprawczą tych wad to jakby stwierdzić jedynie częściową prawdę; lecz nie wyczerpuje to tematu. Wojna wraz z wieloma cierpieniami jest przede wszystkim szkodliwa, kiedy odcina naród od innych i pozostawia go samemu sobie. […] Kiedy nadeszły czasy wielkich obciążeń spadających na naród, zamiast pozyskiwania sił ze wszystkich podległych mu obszarów wieloma kanałami, a także wystawiając całą tę siłę przeciw światu z udziałem energii jego kupców i marynarzy, jak czyniła to w podobnych sytuacjach Anglia, został sam, odcięty od świata przez marynarki Anglii i Holandii oraz kordon wrogów, którzy otaczali go na kontynencie.[…] Patrząc pod kątem polityki Francja mogła połączyć z własną potęgą tę należącą do Holandii oferując jej przyjacielski sojusz, wrogo lub przynajmniej nieufnie nastawiony do Anglii. Zamiast tego w całej dumie, jaką czerpała z powodu własnej siły, świadomy że sprawuje absolutną kontrolę nad własnym królestwem Ludwik rzucił wyzwanie całej Europie. W omawianym okresie Francja usprawiedliwiała jego pewność siebie wspaniałą pozycją, jaką zajmowała w Europie; lecz jej terytorium nie powiększyło się, lecz także nie zmalało. Lecz pokaz siły był wyczerpujący; pożywił się siłami narodu ponieważ w całości zużywał jedynie własne zasoby bo nie polegał na źródłach zewnętrznych, za pomocą których mógłby utrzymać kontakt drogą morską. W takcie wojny, która wkrótce wybuchła, widać tę samą energię, lecz nie tę samą witalność; a Francja została pobita na wszystkich frontach i doprowadzona na skraj ruiny. […] Narody, podobnie jak ludzie, jak silni by nie byli ulegają rozkładowi, kiedy odcina się ich od zewnętrznych źródeł, które przecież w ogromnym stopniu przyczyniają się do ich wewnętrznej siły. Naród, jak już zobaczyliśmy, nie może wyłącznie żyć korzystając z własnych zasobów, a najłatwiejszą drogą jaką komunikować się może z innymi ludami odnawiając własną siłę stanowi właśnie morze”.

„Pokój podpisany w Ryswick w 1697 r. był zdecydowanie niekorzystny dla Francji; straciła wszystko co uzyskała od pokoju w Nijmegen dziewiętnaście lat wcześniej za wyjątkiem Strasburga. Wszystko, co Ludwik XIV w trakcie pokoju zyskał podstępem lub przemocą zostało zaprzepaszczone”.

Literatura:
Alfred T. Mahan, Wpływ potęgi morskiej na historię 1660 – 1783, Oświęcim 2020.




mimm
O mnie mimm

mimmochodem...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Kultura