Jutro: Odpalenie głowic nuklearnych
Pojutrze: Armaggedon
Niedziela: Dzień Sądu

A później?
A później wszyscy żyli długo i szczęśliwie:)
PS Sondażownie wzięły się ostro do roboty-pierwszy raz w życiu dodzwonili się do mnie i pytali o wybory. Nawet grzecznie pani Ankieterce odpowiedziałem, ale mógłbym przysiąc , że z każdą moją odpowiedzią przybywało dezaprobaty w tonie jej pytan:D.





Komentarze
Pokaż komentarze (2)