przepraszam oglądacze ja błagam was słuchacze
pomóżcie moim łzom wesprzyjcie mnie sondażem
a jeśli to wypali i naród mnie pochwali
to skończy się rządowym mym angażem
lecz żeby zostać nim ja muszę dać wam łzy
bez tego numer ten dziś raczej już nie przejdzie
już nie pomoże mi głęboki gardła ból*
i kilka innych ról i kadrów dobre cięcie
(zaszczuty prawdą złą schowałem się za tło
daleko bo aż w trzecim rzędzie)
te gnojki z ipn by wnet dopadły mnie
gdyż za nic mają to
że ja ministrem bardzo dobrym będę
lecz teraz warto mówię wam
powciskać nowy chłam
(nie róbcie tylko ujęć złych)
i na nic głosy ludzi tych
co z dawien dawna prawdy chcieli
bo powiem przecież kiedy chcę
tak byście w końcu zrozumieli
że ja ministrem bardzo dobrym będę
*-W 1992 po opublikowaniu listy Maciarewicza TW zwiał do szpitala(już nie pamiętam pod jakim pozorem).
I w tv raczyli ciemnych wykształciuchów widokiem pielgrzymek awtorytetów do jego szpitalnego łóżka,którzy dawali upust swojemu oburzeniu, "jak można było tak zaszczuć niewinnego człowieka".
A znękany "bohater mimo woli" z obolałą miną robił maślane oczy do kamery.
(Pamiętam to, i dlatego rzygać mi się chce, jak teraz widzę drugi akt tego żenującego spektaklu).





Komentarze
Pokaż komentarze (1)