Miałem nic nie pisać o Amber Gold i nie będę.
Miałem nic nie pisać o pracy Tuska w Amber Gold i dotrzymam słowa.
Małe wyjaśnienie dlaczego. Otóż uważam że nagonki nie do końca słuszne, nie do końca udowodnione, przynoszą odwrotne skutki od zamierzonych.
Młody Tusk stanie się w oczach Polaków ofiarą, a prawicowi „pisacze” medialnymi bandziorami...
Ale muszę napisać o Panu Plichcie
A właściwie nie tam pisać, zgłosić Pana Plichtę!
Gdzie?
No jak to gdzie!
Do KSIĘGI REKORDÓW GUINNESSA!!!
Październik 2007- 2 lata w zawieszeniu na 4 lat...
Następny wyrok:
Październik 2008-1 rok i 10 miesięcy w zawieszeniu na 2 lata
Sądowi nie przeszkadza ze Plichta ma już zawiasy... dostaje następne
Przychodzi:
Wrzesień 2009 i 2 lata w zawieszeniu na 5 lat...
Sądowi nie przeszkadza, że Plichta ma w tym czasie dwa wyroki w aktualnych zawiasach....
Przychodzi:
Lipiec 2010 i 2 lata w zawieszeniu na 5 lat
Sądowi nie przeszkadza oczywiście, że Plichta ma w tym czasie już 3 aktualne wyroki w zawieszeniu na łączną sumę 5 lat!
Dostaje 4 wyrok w zawieszeniu! Łącznie w tym momencie ma 7 lat w zawieszeniu...
Gratulacje!
Oczywiście nie mam złudzeń że jakiś parch sędziowski za to beknie... Nie beknie, to jest POLSKA
Kraj sędziów, adwokatów, ich znajomych, ich rodzin, znajomych rodzin i innych znajomych...


Komentarze
Pokaż komentarze (11)