Z artykułu dowiesz się:
- Gdzie powstanie około 150 bunkrów i kiedy może ruszyć ich budowa
- Jak rząd zamierza uzgodnić wykorzystanie gruntów prywatnych i samorządowych
- Jaki jest cel Tallina: 600 betonowych bunkrów do końca 2027 roku
- Jakie zasieki i bariery inżynieryjne uzupełnią system bunkrów
Fortyfikacje w regionie Ida-Virumaa
Szczegóły dotyczące wschodniej granicy przedstawił w środę Martin Herem podczas posiedzenia parlamentu. Szef resortu obrony odpowiadał na pytania deputowanego Arvo Allera. Zgodnie z planem Estonia wybuduje około 150 bunkrów. Powstaną one tuż przy granicy z Federacją Rosyjską.
Lokalizacja umocnień w tym newralgicznym powiecie ma strategiczne znaczenie dla całego państwa. Nowe punkty oporu mają utrudnić ewentualnemu przeciwnikowi szybkie wtargnięcie w głąb Estonii. Zgodnie z wyliczeniami resortu większość zaplanowanych obiektów znajdzie się pod bezpośrednią kontrolą władz centralnych.
Około 100 bunkrów powstanie na terenach należących bezpośrednio do państwa. Kolejnych 50 schronów, jak doprecyzował Herem, ma natomiast zostać ulokowanych na gruntach będących własnością samorządów lub osób prywatnych. Taki podział wymaga od władz w Tallinie uzgodnień dotyczących wykorzystania tych działek.
Porozumienie z właścicielami gruntów ws. bunkrów
Budowa umocnień na prywatnych działkach będzie wymagała porozumienia z ich właścicielami. Estoński rząd nie planuje masowego wykupu nieruchomości pod budowę obiektów wojskowych. Władze zamierzają więc uzgadniać dostęp do wybranych terenów z ich właścicielami. Wśród branych pod uwagę opcji znajduje się wypłata rekompensat finansowych lub dzierżawa wytypowanych działek. W określonych przypadkach możliwy będzie również bezpośredni zakup ziemi przez państwo. Rozwiązania te mają umożliwić realizację inwestycji na gruntach, które nie należą do władz centralnych.
Wzmocnieniu granicy towarzyszą również zmiany w lokalizacji estońskich sił zbrojnych. Na początku października estoński nadawca publiczny ERR informował o przenoszeniu części struktur 1. Brygady Piechoty z Tapa do Johvi. Docelowo, w 2027 roku, jedna z kompanii tej brygady ma stacjonować w Narwie.
600 bunkrów do końca 2027 roku
Prace w Ida-Virumaa są częścią szerszego przedsięwzięcia regionalnego. Estonia realizuje je wspólnie z Łotwą i Litwą w ramach Bałtyckiej Linii Obrony. Projekt wpisuje się w koncepcję wysuniętej obrony NATO, która zakłada zatrzymanie ewentualnego przeciwnika na granicy. Docelowy harmonogram prac zaprezentowany przez estoński resort obrony zakłada rozmieszczenie aż 600 betonowych bunkrów wzdłuż wschodniej granicy Estonii do końca 2027 roku. Zgodnie z założeniami państwa konstrukcje te w razie wybuchu konfliktu zbrojnego zostaną wykorzystane przez wojsko.
Bunkry będą częścią większego systemu umocnień. Uzupełnią je rowy przeciwpancerne, zęby smoka oraz zasieki z drutu kolczastego. W ten sposób Estonia planuje stworzyć kilka rodzajów przeszkód wzdłuż wschodniej granicy.
Przetargi i bariery prawne
Przygotowania do inwestycji napotkały przeszkodę prawną w postępowaniu przetargowym. Na początku tego tygodnia Sąd Najwyższy Estonii odmówił rozpatrzenia skargi kasacyjnej złożonej przez spółkę Nordic Shield Group AB. Firma ta podważyła warunki przetargu na zakup bunkrów. Postępowanie prowadzi Estońskie Centrum Inwestycji Obronnych (RKIK). Spółka zakwestionowała wymogi dotyczące standardów jakości produkcji oraz certyfikacji ISO. RKIK uznało wcześniej, że dokumentacja przedstawiona przez oferenta nie spełniała kryteriów zamówienia. Decyzja sądu oznacza, że spór nie zablokował dalszych etapów procedury.
Kierownik projektu Bałtyckiej Linii Obrony Armin Siilivask przekazał estońskiemu nadawcy publicznemu ERR, że RKIK zamierza kontynuować postępowanie. Kolejne etapy obejmą negocjacje i ocenę ofert. Według przewidywań RKIK podpisanie umowy z wybranym wykonawcą na budowę bunkrów może nastąpić w marcu 2027 roku.
Edukacja obronna i drony
Rozbudowie umocnień ma towarzyszyć wzmacnianie przygotowania mieszkańców do spraw obronności. Herem poinformował w parlamencie o planach zwiększenia w ciągu najbliższych czterech lat finansowania młodzieżowych organizacji obronnych. Rząd zamierza także szerzej uwzględniać zagadnienia obronności w programach szkolnych.
Władze przeznaczą dodatkowe środki między innymi na szkolenia z obsługi dronów. To jeden z elementów planu, który – obok budowy bunkrów i przeszkód inżynieryjnych – ma wzmocnić zdolności obronne Estonii. Dzięki zmianom w programach szkolnych młodzi obywatele poznają zagadnienia związane z obronnością. Będą one częścią szerszych działań państwa, obejmujących zarówno przygotowanie społeczeństwa, jak i rozwój infrastruktury przy wschodniej granicy.
Fot. Wojsko w Estonii/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (3)