Jak wygrać wybory?
Za odpowiedź na to pytanie nieźle zapłacą, to pewnik!
Niewątpliwie trzeba zacząć od zdobycia zaufania ludzi, ludzi którzy nie mają przynależności partyjnej. Nie przekonujemy przecież do głosowania na PIS betonu PO czy SLD, ale tych co na co dzień maja w głębokim poważaniu partie i ich problemy.
Jak przekonać ludzi by pogonić ten nieudolny i leniwy rząd PO?
Na pewno trzeba pokazać ludziom kto będzie rządził i jak?
Jeszcze raz! Kto! Jak!
Popatrzmy na początek na „kto”?
Na dzień dzisiejszy widzimy Kaczyńskiego, Hofmana i Błaszczaka, czasami widać też Szydło. Macierewicz idzie w odstawkę, tak wróble śpiewają.
Czy osoby te są w stanie kogokolwiek przekonać się pytam?
Śmiem wątpić, jak ktoś ma ochotę przyjmuję zakłady.
Gdzie są ludzie klasy Jakubiak, Poncyljusz, Cymański czy Kowal? Ludzie których można słuchać z uwagą i co też jest bardzo ważne z przyjemnością! Ludzie którzy zanim coś powiedzą, trzy razy się zastanowią, w przeciwieństwie do prezesa który robi dokładnie odwrotnie.O miernotach Hofmanie czy Błaszczaku nie będę pisał w ogóle, szkoda czasu.
Ludzi nie ma! Jak przekonać wyborców, skoro nie ma do kogo?
A jak będą rządzić ci których na razie nie ma?
Po pierwsze zlikwidują niedawno uchwalony system emerytalny.
Hurra, jakie to proste, ja też chcę pracować krócej! Fajnie!
Obniżą nam podatki!
Hurra!
Opodatkują banki supermarkety!
Hurra!
Jak ja nie lubię tych kapitalistów, choć przecież ja tam mam konto i robię zakupy... Czy aby nie zapłacę za to?
Ha! Żenada Żenada!!!
Takie programy „dla Kononowiczów” to ja mogę pisać dla partii dzień w dzień po 100 złotych sztuka. Pięć minut przy porannej kawie wystarczy.
Nikt z PISu nie przedstawia żadnych racjonalnych i sensownych propozycji, nic, pustka.A co mamy w zamian, w pisowskiej blogosferze i mediach propisowskich?
Nawalankę w młodego Tuska, nie sprawdził u kogo pracuje, a w ogóle to krętacz...
I co z tego się pytam?
Sabaty nad Grodzka, co ona ma w majtkach, gdzie i jak działała sto lat temu w jakiś młodzieżówkach.
I co z tego się pytam?
Jakieś poronione intelektualnie teksty o tym że „Putin się przyznał że napadł na Gruzję”, znaczy nowy uczciwy i wiarygodny idol PISu w drodze po sukces.
Żenada!
Teraz następuje znęcanie się nad generałem który ponoć współpracował w latach pięćdziesiątych z komuchami.O! To niewątpliwie przysporzy PISowi wyborców, kopanie dziadka po głowie...I ciągle o ojcach Lisa, Olejnik i szlag wie jeszcze kogo!
Wstyd mi za takie gęby jak Czarnecki i Wojciechowski, za to co piszą. Może jakiś zakładzik, gdzie Panowie ci znajdą sobie następną przystań, kiedy z jakiś względów PIS sie w końcu rozleci albo nie zagwarantuje im miejsc w dobrze płatnych fotelach?
Zostaną kolegami Libickiego?Pamiętajcie!Kto raz zdradził zdradzi zawsze!
Żenada!!!
Czuję już od dawna że ten pisowski cyrk nie ma nic wspólnego z prawicą, tolerowałem to, bo lepszy jeszcze do niedawna był taki cyrk niż cyrk Tuska, ale są jakieś granice.Teraz kiedy Kaczński pozbył się już wszystkich wartościowych ludzi, zajmuje sie on i jego zausznicy jedynie szczuciem, nawalanką na poziomie faktów i superekspresów mam to gdzieś.Widać teraz jak na dłoni, że gdyby nie katastrofa smoleńska PIS w ogóle nie miałby o czym mówić!
Nic, pustka, żenada.
Mam wrażenie że tu już nie chodzi o żadną wygraną i naprawę kraju, tylko o kasę i wygodne życie tych kreatur zwanych też szkodnikami czy politykami.
A banda Tuska skacze i klaszcze łapkami z radości.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)