Co powiedział Tusk.
Że wszyscy wiedza, iż nie wykorzysta nigdy stanowiska premiera, do pomocy swoim najbliższym, nawet kiedy to kosztuje jego rodzinę aż tyle, jak w obecnej sytuacji.
Że do dnia dzisiejszego nie wiadomo nic o zaistniałym przestępstwie, więc nie można było podjąć jakichkolwiek działań.
Że ostrzegał syna, kierując się tylko wiedzą powszechnie dostępna o złej reputacji właściciela Amber Gold.
Że trzeba się przyjrzeć kuratorom, prokuratorom i sędziom, którzy podejmowali decyzje związane z ta sprawą.
Że nie będzie ochraniał syna służbami.
Że tak samo jak nie kazał sprawdzać Gazety Wyborczej, tak samo nie każe służbom sprawdzać jakiegokolwiek zakładu czy też firmy, do której idzie pracować jego syn.
Że trzeba znaleźć rozwiązania, mające na celu, szybciej ostrzegać Polaków, przed potencjalnymi zagrożeniami przy tego rodzaju transakcjach.
To tyle jeśli chodzi o najważniejsze sprawy.(konferencja trwa)


Komentarze
Pokaż komentarze (6)