Wczorajsze wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego nt obowiązującej konstytucji i potrzebnych jej korekt, wielu komentatorów odebrało ze zdziwieniem, upatrując w nich raczej czystej gry politycznej niż dążenie do realnych zmian. Jak się okazało - niesłusznie. Swoje tezy prezes Prawa o Sprawiedliwości rozwinął na popołudniowym spotkaniu ze studentami, zorganizowanym przez warszawskie koło Krytyki Politycznej.
- panujący od 23 lat postkomunizm jest antyrozwojowy i nihilistyczny, a wy jako młodzi ludzie szczególnie to odczuwacie - mówił do zebranej młodzieży J. Kaczyński. - my chcemy zmienić ten wadliwy ustrój i odwołać się do dobrych praktyk z przeszłości, a obecna Konstytucja to uniemożliwia.
- co PiS mógłby zaproponować młodym ludziom, jak zmienić trudną sytuację absolwentów na rynku pracy? - pytał z sali Tobiasz Garnek z radia "Marks".
- Postkomunizm jako ustrój zupełnie się nie sprawdził. My jako Prawo i Sprawiedliwośćproponujemy sięgnięcie do sprawdzonych wzorców z czasów realnego socjalizmu. Musimy się odwołać do Konstytucji lipcowej, ale tej z 1952 r. Stosunki społeczne wymagają radykalnej i szybkiej zmiany; kryzys gospodarczy dowiódł załamania kapitalizmu, gospodarka narodowa musi być poddana ścisłej kontroli i planowaniu - tłumaczył Prezes.
*******
PiS coś knuje - głowią się politycy.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)