mirogniew mirogniew
1406
BLOG

Oto co sądzi Ziemkiewicz o Powstaniu Warszawskim

mirogniew mirogniew Polityka Obserwuj notkę 2

Tak jak się spodziewałem, 68 rocznica Powstania Warszawskiego była dominującym tematem wśród dzisiejszych notek na salonie24. Oprócz prostych ludzkich refleksji i oddania hołdu powstańcom, były też pogłębione analizy, w których unaocznił się po raz kolejny uśpiony spór romantyków z realistami. Sam ze swoimi poglądami przynależę raczej do drugiego obozu. Argumenty krytyków Powstania zostały dobrze przedstawione, więc bezsensownym byłoby je powtarzać. Chciałbym zwrócić uwagę na co innego.

Rafał Ziemkiewicz - oprócz tego, że jest uważany za jednego z czołowych publicystów prawicy, jest też chyba jedynym (przynajmniej z tych dobrze znanych) , który w bezpośredni sposób odwołuje się do tradycji Narodowej Demokracji. Zjawisko to o tyle ciekawe, że środowisko publicystyczne "autorów niepokornych", w którym działa , odwołuje się raczej do skonfliktowanej z endecją piłsudczyzny, a poprzez piłsudczyznę sięga inspiracjami do nurtu apologii powstań narodowych. Endecy zaś nie przypadali za powstańczym kultem.

Tak dzisiaj, endeckie inklinacje Ziemkiewicza dają o sobie znać - jego milczenie w rocznicę Powstania Warszawskiego jest wymowne. Czyżby nie chciał wchodzić w spór z kolegami po piórze i z prawicowymi odbiorcami?  Zobaczmy, co napisał w felietonie z 2009 r.:

"Powstanie Warszawskie było aktem tyleż bezprzykładnego bohaterstwa, co jeszcze bardziej bezprzykładnej bezmyślności. Te cechy nie rozkładają się wśród jego uczestników równo. Straceńcze bohaterstwo cechowało prostych żołnierzy, bezmyślność - najwyższych dowódców. Ci pierwsi wykonali swój obowiązek z naddatkiem, i oczywiście, zasługują na cześć, choć w praktyce, ale to nie ich wina, poświęcenie to przyniosło skutki odwrotne od wymarzonych. Ci drudzy wykazali się po prostu skończoną głupotą i niedojrzałością. <Szlachta na koń siędzie, i jakoś to będzie>. Generałowie na poziomie umysłowym sierżantów (...)Powstanie obrosło bogatą literaturą, w której nie można znaleźć ani jednego racjonalnego argumentu do obrony decyzji o jego wywołaniu."

Minęły trzy lata, a Ziemkiewicz milczy. Nie przypominam sobie, by ten temat był ponownie poruszany. Czyżby coś się zmieniło, i redaktor zgosił akces do obozu powstańczych apolegetów? A może działa konformizm grupowy?

mirogniew
O mnie mirogniew

Staram się być uczciwy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka