mirogniew mirogniew
254
BLOG

Przysięgam na Biblię!

mirogniew mirogniew Polityka Obserwuj notkę 4

Ciągle słyszymy o "atakach na Chrześcijan" czy "niszczeniu Kościoła", dokonywanych przez siły postępu. Złowrogie macki "lewactwa" nie wszędzie jednak sięgają, czego dowodem jest pomysł dwójki prawników, którzy chcą... powrotu Biblii do sądów. Łamów użyczyła "Rzepa", a konkretnie jej serwis prawny, który ponoć cieszy się dobrą renomą i opinią "eksperckiego". Niczego tu nie rozumiem.

A pomysł zasadza się na tym, by dotychczasowe przyrzeczenie sądowe zastąpić przysięgą na Biblię. Oto argumenty, które wg Autorów przemawiają za takim rozwiązaniem.

1. "Ranga złożonej przysięgi na Biblię jest o wiele wyższa [od przyrzeczenia]". A co to zmienia? jeśli ktoś ma zamiar skłamać,  to zrobi to bez względu na to, czy składa przysięgę, czy przyrzeczenie. No chyba że dopuszczamy wpływ opatrzności w wypadku przysięgi - jeśli tak, to nie mam komentarza.

2. "Z dużym prawdopodobieństwem można by przyjąć, że w sądach polskich [po wprowadzeniu przysięgi[ będzie mniej składania fałszywych zeznań, opinii i tłumaczeń, które przecież stanowią dowód w postępowaniu sądowoym i na tej podstawie sądy wydają orzeczenia".  Już widzę tych wcale licznych Polaków  niereligijnych, indyferentnych i ateistycznych, którzy pod wpływem oprawionej księgi zaczynają mówić prawdę... Może by tak jakieś dowody, cytat z badań naukowych??!! Prośba nie do zrealizowania, bowiem sami autorzy nie mają pewności, czy tak de facto będzie.

3. "Za wprowadzeniem przysięgi w sądach polskich opowiada się większa część opinii społecznej". Dowody!! Są wyspecjalizowane agencje, które sondażowo badają opinię społeczną. Choćby CBOS. Proszę mi pokazać badanie, z którego wynika przychylność tejże opinii. Mam taką teorię, że takich badań nie ma...

4. "[opinia społeczna] ocenia, że obecne przyrzeczenie ma charakter promisoryjny (wtf?), a więc jest składane przed zeznaniami i stanowi obietnicę zeznania prawdy oraz że nie ma ono charakteru asatoryjnego (wtfx2?), czyli zapewniającego, że złożone zeznania świadków, biegłych i tłumaczy są prawdziwe". No jakiś bełkot. Ja, całkiem przeciętny "wykształciuch", nie rozumiem. Chylę czoła, jeśli światła "opinia społeczna" wie, o co biega.

a na koniec...

5. "Skoro w Polsce ponad 90 proc. mieszkańców to katolicy, warto się zastanowić"... Mit o "Polsce katolickiej" ciągle żywy. Te 90% katolików to przynależność formalna. Około 60% z nich nie chodzi do kościoła. Nergal - lider "Behemotha" - był ochrzczony, więc formalnie jest katolikiem... ile jeszcze razy będziemy używać tego bezsensownego argumentu?

Beznadziejny artykuł, nieprawdaż?

 

 

 

 

mirogniew
O mnie mirogniew

Staram się być uczciwy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka