"Po godnej ubolewania próbie przemilczenia chrześcijan w konkluzjach poprzedniego spotkania ministrów spraw zagranicznych Rada wydala dzisiaj właściwe stanowisko w sprawie prześladowań chrześcijan na świecie.Rada słusznie podkreśliła, że wolność religijna jest nie tylko postulatem politycznym, czy standardem
kulturowym, ale przede wszystkim prawem człowieka
potwierdzonym w obowiązujących dokumentach prawa międzynarodowego.
Chrześcijanie tym razem nie zostali zamilczani pod dyktando krajów broniących laickiej poprawności politycznej, która w tym wypadku nie tylko osłabiała stanowisko Unii, ale narażała Rade na śmieszność.
W konkluzjach Rady słusznie wskazano na konieczność nie tylko obserwowania stanu przestrzegania prawa do wolności religijnej na świecie, ale także wezwano Catherine Ashton do realizacji tego postulatu przez konkretne środki polityczne.
Dziś jest czas na to, by UE umieściła wolność religijna w centrum swoich negocjacji handlowych, politycznych, dotyczących polityki rozwojowej i sąsiedzkiej."
Zapytuję , czy nie byloby mozliwe podobne rozwiazanie w sprawie zakazów języka polskiego Polakom w Niemczech? Przecież są to dobrze udokumentowane systemowe fakty dyskryminacji, opublikowane na stronie naszego stowarzyszenia? www.rpdd.eu


Komentarze
Pokaż komentarze (1)