PRZED:
Igor Janke:
„Witam, panie premierze.
Bardzo dziękuję, że zgodził się pan przyjść.
Muszę ostrzec, że ci zawodnicy, którzy tutaj siedzą nie są zbyt łatwi i obawiam się, że mogą być trudniejsi niż część polityków Platformy Obywatelskiej ale tym bardziej dziękuję, że pan się zgodził.”
PO:
„Warto też zauważyć, że liczni blogerzy o sympatiach, nazwijmy to w skrócie, niepisowskich, nie skorzystali z okazji i Jarosław Kaczyński nie musiał odpowiadać na żadne niewygodne bądź trudne pytania. Jarosław Gowin, drugi z zaproszonych gości, okazał się być postacią na tyle nieciekawą, że odpytywał go jedynie Igor Janke, słuchali zaś ci, którzy całą rzecz nagrywali.”
„Pytania do Jarosława Kaczyńskiego, z małymi wyjątkami, nie były żadnymi pytaniami. Były to przydługawe wypowiedzi typu: "Panie prezesie, jest pan wielki i wspaniały / media nie lubią PiSu ojojoj / UKŁAD tępi Polskę ojojoj ... (tu refleksja, że to niby miało być pytanie) eeee...no i co pan na to?"”
„Kaczyński Jarosław również na mnie wrażenie zrobił fajne. Jednak poziom wazeliniarstwa jakim go otoczono był aż zabawny (paluchiem wskazywał nie bede:))”
PS
Blogerzy, znowu zawiedliście szefa (Toyaha)! Powinniście teraz dużo czytać, odświeżać umysły i k.. będziecie jak brzytwa za rok.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)