mizi mizi
93
BLOG

KATARYNA ZNOWU LEŻY I KWICZY - ILE RAZY MOŻNA?

mizi mizi Polityka Obserwuj notkę 17

 

W SKRÓCIE:
- Kamiński kłamie: "Nikt nie zwrócił się do CBA o kontrolowanie tego przetargu. Mnie do głowy by nie przyszło, że tam może dojść do przestępstwa. Absolutnie nie miałem stanowić żadnej tarczy antykorupcyjnej" (...) [Tarcza antykorupcyjna była mitem] Nie ma żadnego rządowego dokumentu na ten temat."
- „Dziennik” publikuje pismo Cichockiego świadczące, że Kamiński łże.
- Kataryna podważa rewelacje „Dziennika” główny atak: jakby były dokumenty potwierdzające, toby je pokazali a pismo Cichockiego to nie dokument, tylko takie nie wiadomo co i daty ma złe i w ogóle...
- Gazeta Wyborcza wymienia i opisuje korespondencję CBA kierowaną do rządu.
- Katarynie mało, chce korespondencji a nie wiedzy o pismach z CBA
- Rząd publikuje te dokumenty.
- Kataryna żąda wszystkich dokumentów dot. korespondencji i zaczyna przebąkiwać, że ta cała tarcza antykorupcyjna to podejrzana.
 
 
OSTATECZNIE, najuczciwsza intelektualnie Kataryna dochodzi do wniosku: TARCZY ANTYKORUPCYJNEJ NIE BYŁO „"tarcza antykorupcyjna" faktycznie jest fikcją, nie zmieni tego pokazanie dwóch dokumentów, z których wynika co najwyżej, że Kamiński dostał jakąś długaśną listę firm przeznaczonych do prywatyzacji, czego się zresztą nigdy nie wypierał. Natomiast prawdziwej "tarczy antykorupcyjnej" nigdy nie było, nie ma po niej śladu - ani efektów, ani dokumentów.” I DODAJE: „Gdyby oczywiście ktokolwiek traktował "tarczę" poważnie.”http://kataryna.salon24.pl/133373,rzad-nie-chce-pokazac-tarczy
 
 
 
 
Aż tu nagle bomba (jak dla mnie:cokolwiek.47http://kataryna.salon24.pl/133373,rzad-nie-chce-pokazac-tarczy#comment_1833321): 17 czerwca 2009 r. - 35 posiedzenie Senatu RP, punkt dwunasty porządku obrad -informacja o wynikach działalności Centralnego Biura Antykorupcyjnego w okresie od 1 stycznia do 31 grudnia 2008 roku.
 
 
Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego Mariusz Kamiński:
 
Bardzo ważnym aspektem naszej działalności, który przez opinię publiczną jest zupełnie niedostrzegany, a który traktowany jest przez nas w coraz większym stopniu priorytetowo, to działania analityczne prowadzone przez CBA. Rząd postawił między innymi CBA za zadanie zorganizowanie czegoś, co nosi taką roboczą, nieformalną nazwę tarczy antykorupcyjnej. W ramach tych zadań analitycznych w dużej mierze na bieżąco monitorowane są przez funkcjonariuszy CBA aktualnie odbywane duże przetargi publiczne. Na bieżąco monitorowane są także ogromne przedsięwzięcia infrastrukturalne związane z Euro 2012, z budową dróg, z programem "Orlik", informacje o możliwych i pojawiających się zagrożeniach związanych z prywatyzacją. Podmioty, które biorą w tym udział, doradcy prywatyzacyjni, którzy biorą w tym udział, są prześwietlani, w miarę naszych możliwości, pod kątem ewentualnych nieprawidłowości i konfliktów interesów. Jeśli jakąś informację uważamy za zweryfikowaną i wiarygodną, jest ona przekazywana premierowi, premier często, jak wiemy, przekazuje te informacje ministrom i wiemy - mamy też poczucie satysfakcji z tego powodu - że duża część naszych rekomendacji jest realizowana później przez odpowiednich ministrów, jak mówię, te rekomendacje są wysyłane za pośrednictwem premiera.
W ramach działań związanych z tą tak zwaną tarczą antykorupcyjną CBA opracowało podręcznik zawierający rekomendacje dla szefów instytucji publicznych przeprowadzających przetargi. Rekomendacje dotyczące sposobu przeprowadzania przetargów zostały skonstruowane w taki sposób, by na podstawie również naszych kazusów, doświadczeń wynikających z naszej praktyki, pokazać, gdzie są słabe punkty, w jakich momentach powinni być szczególnie ostrożni, jak ten przetarg powinien być organizowany, żeby był maksymalnie transparentny i żeby później służby, które mogą kontrolować ten przetarg, nie stawiały organizatorom przetargów zarzutów. Nie mówimy tutaj o złej woli. Ktoś może mieć dobrą wolę, ale może stracić w którymś momencie czujność, a jednak konsekwencje może również ponosić osoba, która kieruje instytucją publiczną. Tak że taki podręcznik został opracowany i myślę, że może być przydatny dla osób, które chcą transparentnie i uczciwie przeprowadzać przetargi na rzecz instytucji publicznych.”
 
 
 
 
Tak więc, na pytanie czy tarcza antykorupcyjna jest fikcją i czy ktoś traktuje ją poważnie odpowiedział najuczciwszej intelektualnie Katarynie sam Mariusz Kamiński!
 
 
 
 
NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ CO TERAZ WYMYŚLI KATARYNA  :)

 

 

 

 

PS

Kataryna pękła i ok. 20:15 zablokowała mizi. Idę płakać  :)

mizi
O mnie mizi

MAM BRATA! ALLELUJA!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka