Michał Jaworski Michał Jaworski
312
BLOG

PiS w smoleńskiej mgle

Michał Jaworski Michał Jaworski Polityka Obserwuj notkę 6

Kaczyński na pytanie Rzeczpospolitej "Nie mówimy o obsesji, ale nie lubi pan Tuska?"
"Brat bliźniak to bardzo bliski związek. Gdybyście stracili go państwo w związku z niewątpliwą czyjąś działalnością, toby go państwo lubili? Gdyby państwo słyszeli nieustanne obelgi, że są schizofrenikami, gdyby obrażanie stało się metodą polityczną, toby go państwo lubili? Gdyby dostali państwo fałszywe taśmy na Rady Bezpieczeństwa Narodowego ze słowami „on mnie zabije", toby go państwo lubili? Dlatego później nie chodziłem na RBN." 

Pamiętamy pełną słownych okrucieństw atmosferę po katastrofie, ale też Kaczyński nic nie zrobił dla jej wygaszenia.  Sama katastrofa z działalnością Tuska ma tyle wspólnego, iż awanturą o samolot do Brukseli wytworzył u Kaczyńskich przekonanie, że samoloty służą utrudnianiu im życia. W Symferopolu najprawdopodobniej tylko dzięki  postawie kapitana Pietruczuka nie doszło do poważnego incydentu, a być może zestrzelania samolotu z głowami czterech państw na pokładzie. Przed lotem do Smoleńska to już nie pierwszy pilot a generał Błasik meldował prezydentowi gotowość.

Tyle wstępu, bo ważniejsze są słowa o taśmach. Kaczyński ani nikt inny nigdy nic nie mówił o fałszywych taśmach. Na posiedzeniu RBN zaprezentowany został stenogram MAK. w którym takich słów nie ma  - one pochodzą z wcześniejszych o kilka dni spekulacji medialnych a odległych podobieństw można by się doszukać jedynie w słowach  "jeszcze się z Panem policzę"  ale one pochodzą z innego lotu.

Trudno sobie w ogóle wyobrazić - o ile nie jest się schizofrenikiem - że tak ważnemu gremium zostanie przedstawione naiwne fałszerstwo, którego dowody są w rękach innego państwa oraz sporej liczby obywateli Polski, a to grono rozważa ich upublicznienie, co zresztą nastąpiło po kilku dniach.  

Jako drugi upubliczniony został też minimalistyczny stenogram wykonany w IES. Łatwość, z jaką rzuca się oskarżenia pod adresem innych, bo równocześnie z oskarżaniem Tuska przez Kaczyńskiego Macierewicz oskarża o spowodowanie katastrofy Rosjan, niejednokrotnie mówiąc samemu albo ustami swoich ekspertów o zamachu, stoi z brakiem refleksji nad zachowaniami, które mogły katastrofie sprzyjać. 

Za komunikację kokpitu z pokładem odpowiada stewardessa. Na cztery minuty przed wiadomą rozmową przez telefon satelitarny stewardessa rozmawia z dowódcą samolotu o pogodzie, która może uniemożliwić lądowanie.

image

image
Dopiero o 8:21:40 po rozmowie przez telefon satelitarny w kokpicie pojawia się dyrektor protokołu. Wprawdzie dowódca ponawia informację o pogodzie, ale dyrektor przynosi już decyzję, że należy próbować lądować.

image
Decyzja jawnie jest wyartykułowana o 8:26:37. Tyle widać tylko na podstawie tego stenogramu, a dodać należy, iż dla prokuratury wykonano potem dokładniejszą ekspertyzę i wyrazistszą w wymowie.

Bardzo były fizyk teoretyk, do 1982 pracownik naukowy. Autor referatu na I Konferencji Smoleńskiej. Dzisiaj sam zdziwiony, skąd w tym temacie i miejscu się znalazł. Archiwalne notki: http://mjaworski50.blogspot.com/ Odznaczony Krzyżem Wolności i Solidarności ale też podejrzany o przynależność do niedorżniętej watahy współpracowników gestapo.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka