Po pierwszej notce na blogu, podniecony, co raz zaglądałem na stronkę, w celu sprawdzenia oglądalnościi muszę powiedzieć, że wyglądało to całkiem nieźle, póki sobie nie uświadomiłem, że połowę odsłon nabiłem sobie sam, właśnie owym zaglądaniem. Choć jeszcze tego nie ustaliłem! Jak są zasady naliczania odsłon? Ktoś wie?
Ale Do Rzeczy!...Ej zaraz, zaraz – Sam to wymyśliłem!
A to złodzieje od Lisickiego, sprzątnęli mi pomysł na tytuł.
Trzeba będzie nająć Giertycha i walczyć o swoje przed sądem. Romana? bez jaj! Tzn. Roman z jajami. Chociaż…, śledząc Jego ostatnie zachowania, psycholodzy powiedzieliby, że szuka potwierdzenia swojej męskości u Prezydenta. A co by nie było Bronek na samcach alfa się zna, przecież jest myśliwym z Polski – konkretnie z całej Polski!
Do rzeczy, (złodzieje no!) na pewno już się domyślacie, że chcę pisać o Grzegorzu Hajdarowiczu i „Sieci”- czytaj „W sieci” O co chodzi? Pan Hajdarowicz, ten sam, który jakiś czas temu pogonił Gmyza z Rzeczypospolitej i Lisickiego And Company z tygodnika „Uważam rze”, surfował sobie po necie i natrafił na substronę swojej gazety RP tj. „W sieci opinii”. Wtedy, koledze Grasia z pod śmietnika, otworzyły się oczy i dotarło do niego, że BliźniakiKarniaki podprowadzili mu tytuł nazywając swój tygodnik „W Sieci”. Olaboga toć to, to samo co „W Sieci Opinii” A przecież, „W Sieci” to znienawidzona konkurencja, dla niezależnego od Lisieckiego, tygodnika „Uważam Rze” Poza tym Grzechu może mieć uraz do Karnowskich, bo Ci dali noge zanim zdążył ich wywalić z redakcji na zbity pysk. Szybko poznali się na "gadzie".
Wtem, wyżej wspomniany, udał się do niezależnego od Kaczyńskiego sądu w celu wyjaśnienia podprowadzenia. Tyle, że bracia Karnowscy wcześniej zarejestrowali swój tytuł w urzędzie patentowym. Cóż począć? Hajdarowicz poleciał ze swoją substroną, aby dać się zapisać, też. Nie wiadomo co z tego wszystkiego wyjdzie, bo sprawa się toczy, tyle tylko, że Karnowskim zakazali używać tytułu – do rozstrzygnięcia sporu. Podejrzewam, że sprawa może trwać długo, bo jeżeli nawet Karnowscy wygraliby w najwyższej instancji, to Hajdarowiczowi zostaje Wyższa Najwyższa Instancja, słowem – Graś!
Nie wiem tylko kogo, bardziej żałować Karnowskiego x2 czy Hajdarowicza ? Grześ rozwalił sobie najpoczytniejszy tygodnik i jeden z najbardziej popularnych dzienników, przepędził większość znanych dziennikarzy ze swoich redakcji. Na łeb na szyję leci sprzedaż Rzepy o "Uważam Rze" (tak samo pisanym) szkoda gadać- zalega na empikowych pułkach, razem z „Przekrojem” Teraz z pewnością przegra proces z BliźniakamiKarniakami. Jedna wielka kompromitacja. Bez sensu.
Wytłumaczenia na tak głupie zachowanie mogą być dwa. Grześ najpierw robi później myśli, tak jak Król Julian – „Teraz prędko, zanim dotrze do nas, że to bez sensu”, albo Grześ wie, że jak padną mu wszystkie tytuły to czeka Go ciepła posadka ciecia w jakimś niemieckim domu. Przecież stary dobry kolega z pod śmietnika, ma znajomości w branży, nie zostawi przyjaciela na lodzie.
Bibliografia:
1.Posiedzenie poselskiego zespołu ds. wolności słowa w sprawie „W Sieci”- http://www.youtube.com/watch?v=Xne9lFf-nik&feature=player_embedded#!
http://www.youtube.com/watch?v=Xne9lFf-nik&feature=player_embedded#!
2. Król Julian
http://www.youtube.com/watch?v=Xne9lFf-nik&feature=player_embedded#!
3. Spot Prezydenta – konkretnie z całej Polski
http://www.youtube.com/watch?v=iCzsP1snGaM
4. Spotkanie Grasia i Haidarowicza
5. Zwolnienia w „Uważam rze”
http://niezalezna.pl/35574-pawel-lisicki-o-czystce-w-uwazam-rze
6. Graś dozorcą w niemieckim domu
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,6803715,Gras_ws__zarzutow__Moge_sie_poddac_wszelkim_kontrolom.html


Komentarze
Pokaż komentarze (1)